sam53
ALL WORKS Poetry (1943) Prose (12) Diary (2) Photography (1) Postcards (25)
About me Friends (19)

19 june 2016

poetry

sam53
sam53

och ten czerwiec

zielenią wieczorem rozpościera skrzydła
układając kwiaty wilgotne od rosy
dotyka oddechem cieplejszym niż zwykle
i z echem rozmawia - wiem - nie powiem o czym

dzisiaj elegancki świeży - tylko patrzeć
jak z gracją dostojnie przyjdzie tuż przed nocą
zasieje nadzieję niepierwszym romansem
pieszczotom nie dając ni chwili odpocząć

przyciśnie do piersi obejmie przytuli
sfrunie w pocałunkach - czy już mógłbyś przestać
przecież cały miesiąc spałam bez koszuli
czerwcu czerwcu czerwcu
daj łyknąć powietrza

jeśli tylko
19 june 2016 at 12:10

świeży tylko rano (chociaż rozespany ;))

report

sam53
30 june 2016 at 15:59

a powinien wieczorem po kąpieli...tak na mój rozum :) :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register