zawsze mam pretensje do siebie, że budzę się kwadrans po wschodzie słońca, a podobno kwadrans przed jest najpiękniejszy...z finałem kiedy tarcza rozkwita pełnią....dla takich widokó chce sie zdobywać szczyty...pozdrawiam styczniowo :))))
dziękuję piórko że jesteś i tu....witam Ciebie tak jak to słońce...jeszcze zamglone jeszcze niewyraźne ale jakże silne i bogate....im wyżej jesteśmy....tym blizej słońca :)))
jako patentowany śpioch, świt najczęściej przesypiam:) ale ten Twój mnie zachwycił:) no i Bieszczady, ach Bieszczady...
report
zawsze mam pretensje do siebie, że budzę się kwadrans po wschodzie słońca, a podobno kwadrans przed jest najpiękniejszy...z finałem kiedy tarcza rozkwita pełnią....dla takich widokó chce sie zdobywać szczyty...pozdrawiam styczniowo :))))
report
Zaspane słońce ;)) Pięknie :))
report
dziękuję piórko że jesteś i tu....witam Ciebie tak jak to słońce...jeszcze zamglone jeszcze niewyraźne ale jakże silne i bogate....im wyżej jesteśmy....tym blizej słońca :)))
report
I takie chwile warto zatrzymać..
report
dziękuję pięknie :))
report