Diary

Eugeniusz Pusty
PROFILE About me Prose (4) Diary (3)



22 july 2011

21 july 2011, thursday ( Dziennik pisany po śnie, a jednak przed snem. )

Wybierając drogę na najbliższą przyszłość, będziemy musieli się rostać na czas jakiś, moja piękna żoneczko i cudna córeczko. Jadę daleko, zabierając wasze wizerenki w sercu wyryte miłością. Wzywa mnie obowiązek, którego nie jestem wstanie w tym kraju spełnić. Po prostu za pracą, dzięki której będziecie mogły godnie żyć. Martwię się o was, o siebie, najbardziej gdy będzie zima. Jak sobie dasz radę z piecem, węglęm, rabaniem drzewa. Tęsknię już za wami okrutnie. Za "am", "ci o to" , za uśmiechem i płaczem, za nieprzespanymi nocami, za pierwszym krokiem, którego nie zobaczę. Za tobą żoneczko też, za wspólnym oglądaniem filmów, za obiadami, za czasem spędzanym razem, za dobrym słowem, za kłótniami i za nocami.



number of comments: 2 | report | add to favorite

Comments:

Istar,  

bardzo mi przykro, naprawdę, to bardzo niesprawiedliwa podziałka :(

report |

pglazowski,  

Dzięki. Mi też jest przykro, łzy same napływają do oczu.

report |



other diaries from: 21-07-2011 , 21-07-2011 , 21-07-2011 ,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register