21 july 2011
21 july 2011, thursday ( Dziennik pisany po śnie )
Znowu dzisiaj aura nam nie sprzyjała. Z wyjatkiem półgodziny z rana, Potwór i ja siedzieliśmy w domu. Trochę posprzątaliśmy, póżniej z godzinę zasypiała, aż w końcu otrzymała odpowiednią dawkę mleka i zasnęła. Wtedy mogłem dokończyc umieszczanie "Anioła zemsty". Teraz walczymy z krokodylem co połyka klocki i chrupie przy tym (taki odgłos chrupania). Teraz stoi obok mnie i kurczowo trzyma sie spodni. Nie chodzi jeszcze.
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka
3 april 2025
wiesiek
3 april 2025
ajw
3 april 2025
ajw
2 april 2025
marka
2 april 2025
ajw