|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (178) Proza (17) Dziennik (177) Fotografia (1040) Grafika (115) Książki (3)
Pocztówka poetycka (23) O autorze Znajomi (55) | |
śniadanie muszę zjeść
śniadanie co za proza
ale zjadam
jedzenie staje się coraz bardziej obowiązkiem
i poczuciem przestępstwa
powinnam ważyć mierzyć
podliczać kalorie mikroelementy
miotam się między sokiem z pokrzywy i kiwi
trochę obawiam się że z pokrzywą nieopatrznie
zagarnę szczwół plamisty
ale co tam nikt mnie nie ukarze za przypadkowe
samobójstwo
zupka dyniowa w miseczce
miseczusi zalecane złudzenie
staję na wadze
upiorny constans mnie prześladuje
przysięgam
spodnie łatwiej się dopinają
rodzą się wpełzają we mnie obsesje
lustro waga
waga lustro
inwersja narcyzmu
śledzę swoje odbicie we wszystkim niczym
wprawny agent cbś stosuję prowokacje
bezskutecznie
ciągle jest mnie zbyt dużo
mózg skurczył się pierwszy
stać mnie na myślenie tylko o sobie
... bo jak w takiej sytuacji skupić się na czymś innym...:))))
zgłoś
no he he he jakbym mua widział ...z tym mózgiem to majstersztyk, że zacznę bredzic w tym i o tym bałwochwalstwie
zgłoś
najważniejsze, że rogi amona mają właściwy rozmiar; to one decydują o postępie w nauce matematyki..
zgłoś
postąpiłabym, postąpiła kroczek do przodu, ale jakieś wypalenia zawodowe mnie dręczą
zgłoś
a konwalie; konwalie cały czas ze mną..
zgłoś
ale jesteś miły :)))
zgłoś
no coś Ty; tak mi od paru dni po głowie..
zgłoś
hmm, coś w tym jest, w związku z tym nie wierzę w odchudzanie :))
zgłoś
podziwiam tych, którzy mają w tym wytrwałość :)
zgłoś
"ciągle jest mnie zbyt dużo mózg skurczył się pierwszy" - rozbawiło :)))
zgłoś