4 november 2011

poetry

Arwena
Arwena

pośpieszny

pociągi wybijają z zadumy blaszane wisiorki
wieczory schodzą się do czasu
aż wyblakną instrukcje powtórzeń
proszę wsiadać tylko jak
kiedy nikomu nie spieszno oddać pocałunek
zaciągnąć niepowrotem
szczególnie ciężko nieść bagaże
nie wszystkie podróże trwają krótko
więc i ty dźwigasz swoje oddalenie

Anna Maria Magdalena
4 november 2011 at 11:57

:))

report

Konrad Redus
4 november 2011 at 12:04

zakończenie, mimo iż perfekcyjnie oddaje klimat zdjęcia, jest strasznie naiwne, tym bardziej przy zestawieniu z resztą tekstu, dorosłą i samodzielną, wywaliłbym dwie ostatnie linijki skoro nie trzeba opisywać zdjęcia, bo jest odnośnik; zdarzyło mi się nie raz, jeszcze długo tęsknić na peronie, choć pociąg już odjechał, doskonale zgrałaś klimat tekstu i wiersza

report

Arwena
4 november 2011 at 12:08

nie jest naiwne, jest dopowiedzeniem, w zestawieniu ze zdjęciem nie ma racji bytu i tu się zgadzam, dzięki Konradzie :)

report

Konrad Redus
4 november 2011 at 12:13

jak dla mnie to te dwie ostatnie linijki brzmią jak podsumowanie odcinka serialu dla młodzieży, z całym szacunkiem, ale "domek na prerii" był fajny jak byłem mały

report

Arwena
4 november 2011 at 12:18

dla mnie dźwiganie oddalenia jest solą tego wiersza i tak zostanie

report

gabrysia cabaj
4 november 2011 at 12:25

może tylko 'i' bym usunęła z ostatniego

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register