Czasem czuję, że ja to nie ja
od dawna myśli i uczucia to jakaś farsa
i chyba nic nie jest w stanie
poukładać zdarzeń tak by miały jakiś sens
czasem myślę co by było gdyby...
a może lepiej milczeć i myśleć ciszej też
to nie takie oczywiste,że ja to nadal ja
paradoksalnie uśmiecham się gdy oczy pełne łez
została tylko garstka liter i jak w sudoku brak im sensu
wbrew wszystkiemu co kiedyś miało
szukam w czarnej dziurze bez początku i końca
trwam nadal w zawieszeniu
i trochę tu
i trochę tam
rozdarta jak czerstwa bułka z wydartym środkiem.
Hej, usunęłąbym pytajnik, tym bardziej, że skoro myślisz to zdanie twierdzące a nie pytanie.. i przecinek przed że (bo jedyny w tekście, a można by więcej..) z ostatniej linijki "na pół" bo za bardzo dopowiedziane do "rozdartej".. i zatrzymuje mnie jeszcze powtórzony "sens", a raczej "sensu".. jedno bym zastąpiła, ale to wymaga poważniejszego namysłu.. pozdrawiam serdecznie :)
zgłoś
Dziękuję
zgłoś