drugie oblicze człowieczeństwa

tysiące przemilczanych istnień
marznie na bezdrożach

za ścianą
dziki taniec nagich ciał
bez wstydu
złudzeń i pokory

w jednej sekundzie
upojeni 
instynkt posiadania

nawet cienie odeszły w kąt zarumienione


spójrz czy to nie my?

Bazyliszek
6 october 2012 at 01:13

ja jestem caly rumienciem i brak drogi:))

report

Anna Maria Magdalena
6 october 2012 at 01:15

Smoku... :* samo życie :)

report

ApisTaur
6 october 2012 at 06:39

czy coś w nas się zmieni/ gdy tylko nasze cienie / zaczną się rumienić?//;)

report

Jerzy Woliński
6 october 2012 at 10:39

ciekawy erotyk:)

report

KA
6 october 2012 at 11:17

nie słyszę, nie widzę. wstydem jestem :)))

report

Anna Maria Magdalena
6 october 2012 at 11:28

:)

report

alt art
6 october 2012 at 11:31

bezwstydnicy..

report

pizzaboy
6 october 2012 at 11:43

z zawiści pobladł ;)))

report

alt art
6 october 2012 at 12:22

i tupie..

report

Anna Maria Magdalena
7 october 2012 at 09:38

:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register