drugie oblicze człowieczeństwa
tysiące przemilczanych istnień
marznie na bezdrożach
za ścianą
dziki taniec nagich ciał
bez wstydu
złudzeń i pokory
w jednej sekundzie
upojeni
instynkt posiadania
nawet cienie odeszły w kąt zarumienione
spójrz czy to nie my?
ja jestem caly rumienciem i brak drogi:))
report
Smoku... :* samo życie :)
report
czy coś w nas się zmieni/ gdy tylko nasze cienie / zaczną się rumienić?//;)
report
ciekawy erotyk:)
report
nie słyszę, nie widzę. wstydem jestem :)))
report
:)
report
bezwstydnicy..
report
z zawiści pobladł ;)))
report
i tupie..
report
:)
report