Zmiana sposobu prezentacji

2 february 2014

diary

slonce1907
slonce1907

sens

Wydawało mi się, że jestem inteligentna.
Najpierw się wykształciłam, choć wiatr wiał prosto w twarz.
Potem nadszedł czas dojrzewania i kariery.
Pogodziłam się z tym, że nie mogę mieć wszystkiego czego chcę tak na "już", że mężczyżni są z innej planety - a nie jestem małotolerancyjna.
Wiem, że większość nie umie albo nie chce słyszeć, że obok są hipokryci, sadyści, wariaci i masa innego gówna.
Dostrzegam też i kolory, przyjemne dźwięki, słodkie smaki i zapachy.
Gdy się budzę nie jestem sama, gdy zasypiam są przy mnie.

Niech mi ktoś wyjaśni czego mi brakuje.
Wzbiera we mnie irytacja codziennie coraz bardziej, bo nie wiem gdzie mam szukać. Gdzieś w tej książce jest wyrwana strona, której brak powoduje, że ta historia traci sens.

30 august 2013

diary

slonce1907
slonce1907

koniec świata

Z bezradnością i strachem patrzę na krzywdę robaczków.
Ty wielki i straszny Tyranie spacerujesz po chodniku tworząc z nich czerwone plamy. Nie zastaniawiasz się co będzie, gdy robaczków zabraknie. A zabraknie...

18 august 2013

diary

slonce1907
slonce1907

GŁOWA DO GÓRY

nakarmiłam czarną sukę. po raz kolejny. choć głowy mi nie odgryzła a jedynie kończyny kawałek to krwawię tysiącem żali i pluję setkami zemst.
co cię nie zabije to cię wzmocni - tak sobie powtarzam.
w tresowaniu jest ważny czas, by zwierzątko zrozumiało, że nie kąsa się ręki, która je karmi.
na ile czasu starczy mi siły i samozaparcia w walce o siebie.
czy aby na pewno do końca mojego albo jej?

31 july 2013

diary

slonce1907
slonce1907

prawdy ciąg dalszy

Tak sobie myślę...
- za dużo przeklinam,
- kłamię nieustannie,
- udaję kogoś kim nie jestem,
- staram się ponad siły,
- ulegam, gdy mocno prosisz,

I po co?
Nie czuję się z tym lepiej, bo wiem, że:
- nie rozumiesz po łacinie,
- nie słuchasz mnie,
- nie zwracasz na mnie uwagi,
- nie wymagasz poświęcenia,
- szydzisz dostając to co chcesz.

30 july 2013

diary

slonce1907
slonce1907

prawda

Kiedy czyjesz, że Twoje życie jest prawdziwe?
-Gdy ból fizyczny nie daje Ci o sobie zapomnieć.

2 july 2013

diary

slonce1907
slonce1907

LIFESTYLE

Korporacja jest jak modliszka, wabi Cię pięknym zapachem perspektyw na karierę; następnie nie możesz od niej oderwać swych nóżek, a gdy już zasłoni Ci wszystkie możliwe drogi ucieczki wysysa wszystkie soki, by w końcu wypluć Cię już w takim stadium przetrawienia, że nie będziesz się w stanie sam podnieść.

Piepszyć tych wszystkich wizjonerów!!!!!!!!!!

1 july 2013

diary

slonce1907
slonce1907

abstrakcja

A myślałam, że życie, gdy już je poukładałam wyprasowane, stanie się moim sprzymierzeńcem.
Jakie to dziwne, że wyprodukowany sztucznie dobry humor tak naturalnie można stracić.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register