2 lutego 2014

dziennik

slonce1907
slonce1907

sens

Wydawało mi się, że jestem inteligentna.
Najpierw się wykształciłam, choć wiatr wiał prosto w twarz.
Potem nadszedł czas dojrzewania i kariery.
Pogodziłam się z tym, że nie mogę mieć wszystkiego czego chcę tak na "już", że mężczyżni są z innej planety - a nie jestem małotolerancyjna.
Wiem, że większość nie umie albo nie chce słyszeć, że obok są hipokryci, sadyści, wariaci i masa innego gówna.
Dostrzegam też i kolory, przyjemne dźwięki, słodkie smaki i zapachy.
Gdy się budzę nie jestem sama, gdy zasypiam są przy mnie.

Niech mi ktoś wyjaśni czego mi brakuje.
Wzbiera we mnie irytacja codziennie coraz bardziej, bo nie wiem gdzie mam szukać. Gdzieś w tej książce jest wyrwana strona, której brak powoduje, że ta historia traci sens.

Wieśniak M
3 lutego 2014 o 07:30

szukanie odpowiedzi w innych to czytanie cudzych sensów życia. Odpowiedź jest zawsze na wyciągnięcie ręki, w nas, choć do niej czasem najpóźniej sięgamy. Czego Ci brak?...może dystansu?

zgłoś

alt art
3 lutego 2014 o 12:35

nadajesz sens..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się