Forums

pglazowski
PROFILE About me Forums (2) Prose (1) Diary (1)



18 july 2011

Co jest najważniejsze w komentarzach na Trumlu.

Zadaję sobie często pytanie, jaki jest sens komentarzy na trumlu i często nie znajduję odpowiedzi na to pytanie. Dlatego zakładam to forum, może ktoś ma jakieś zdanie na ten temat.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 48 | report | add to favorite

Comments:

Ania Ostrowska,  

Jeśli chcesz, zajrzyj do pożegnania Barbary. Właśnie skończyłam tam pisać o sensie :)

report |

pglazowski,  

Ok. rozumiem, jednak zastanawiam się dalej nad tym. Przeczytałem wszystkie komentarze, zaczął mnie niepokoić jeden fakt. Tłumaczę, czy doświadczenie, czy też może wykształcenie, a może zawód, pozwalają innym na krytykę dotyczącą stylu, sposobu przekazu itd. Ja się na tym nie znam, więc otwarcie mówię co mi się podoba co nie. Każdy z nas ma inne przyzwyczajenia, używa innych słów, przedewszystkim myślimy inaczej. Wszelkie próby, których jest mnóstwo w komentarzach dotyczące, "a może dodaj to , nie pisz tego" są wkurzające. Już naprawdę wkurzające jest to, że ktoś to robi (rzecz jasna mowa o poezji) i zmienia,nie pozwalając odczytać formy pierwotnej, wtedy nie wiem czy mam przed soba jednego autora czy też kilku.

report |

Wieśniak M,  

To ciekawy zabieg Wypalona:), tzw zamykacz ust Mysłe że nie zrozumiałeś nie będę tłumaczyć.....A w którym momencie nie zrozumiałem? .Podałaś definicję poezji, skrytykowałaś osoby krytykujące nadając im status osób używających słów bez zrozumienia, odcinając ich automatycznie od prawa pisania definicyjnie poprawnej doświadczonej poezji. Czego nie zrozumiałem?:))) " goń się galu anonimie, nim się obejrzysz twój czas minie, ave ewenement" - to pierwszy komentarz jaki dostałem na Trumlu ;) Miłego :)

report |

samkrzysio dublin,  

Ogólnie mówiąc poziom komentarzy jest moim zdaniem tragiczny. Podpisy w rodzaju: śliczne, bdb. cudowne, kiczowate, tragiczne itp są obrażające autorów. Jeśli już zadajesz sobie trud pisania pod pracą to napisz co w tym jest ślicznego, czy co się nie podoba (tylko konkretnie i bez kadzenia, czy też poniżania).Pisz prawdę i nie przejmuj się, że nie jesteś „specem” od fotografii czy poezji – opisowe opinie „laików” też są niezwykle cenne dla autora – a pojedyncze słowa budzą moje obrzydzenie (nawet gdy są pochlebne). Zamiast pisać „cudowne” dodaj punkt! Gdy posiadasz jakiś poziom zaawansowania podziel się swą wiedzą opisując słabe lub mocne strony pracy. Jak na razie nie zamieszczają tu swych prac genialni autorzy!!! Moim zdaniem autorzy tu goszczący zdają sobie sprawę ze swej niedoskonałości i chętnie zastanowią się nad opiniami, żeby ich prace były jeszcze lepsze.

report |

RM,  

zgadzam się. Szczególnie lezie mi na nerwy zdegradowany, uproszczony i kompletnie nic nie mówiący opis "zatrzymuje" :)

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

Odpowiem panu Rafałowi Muszer na temat komentarza "zatrzymuje" Otóż, jeżeli chodzi o mnie to nie jestem krytykiem i nie zawsze potrafię napisać coś mądrego-ale gdy czuję że wiersz jest ciekawy i coś mnie w nim zatrzymuje--to faktycznie lubię zostawić po sobie taki ślad. Uważam że jest to bardzo trafne słowo i go nie nadużywam.. Teraz zastanawiam się czy zostawić ślad, czy lepiej ominąć wiersz który mnie porusza w jakiś sposób? Hmm :) Pozdrawiam:)

report |

samkrzysio dublin,  

Przepraszam, że nie napisałem iż chodzi o fotografię - na innych dziedzinach zupełnie się nie znam - więc tam nawet nie zaglądam (więc nie mam prawa zabierać głosu o komentarzach wierszy czy prozy)

report |

pglazowski,  

Sprawa tyzcy sie wszystkich dziedzin

report |

Emma B.,  

ja tak bardzo przejęłam się komentarzami, że myślałam, że ucieknę "gdzie pieprz rośnie", ale wróciłam. Pomyślałam sobie, że jeżeli piszę moje krótkie wiersze, to chcę je pokazać, bo inaczej jaki to ma sens takie samonakręcanie się. Właśnie nic o sobie nie wiemy i bardzo dobrze, pokazujemy naszą twórczość i chyba o to chodzi, abyśmy się nie sugerowali naszym umocowaniem w realu. Nie wiem ale mnie bardzo autorytatywne sugerowanie zmian w wierszach, tak, że w rezultacie nic mojego w tym wierszu nie zostaje to jest rodzaj "wariacja na temat" komentującego. To tak jakby ktoś mi zabrał moje myśli, pogrzebał w mózgu i tam chciał wsadzić swój. Niestety jestem bardzo niezależnym stworzeniem i rozkazodawcze podejście wsadza mnie na sto koni. Macie rację, że od komentarzy oczekujemy uwag merytorycznych, a nie zdawkowych uwag chwalących lub złośliwych, jeżeli ktoś ma profesjonalny warsztat pomoże innym, ale poco zaraz ośmieszać i poniżać. Uzasadnienie, że nikt nie obiecywał, że będzie łatwo dla mnie jest nielogiczne, przecież jesteśmy dorośli, a niektóre komentarze przypominają dokuczanie z podstawówki. Przecież to jest forum poetyckie, artystyczne, a nie szkoła przetrwania.

report |

Wieśniak M,  

Dobrze że wróciłaś :). Masz prawo nic nie zmieniać w swoich wierszach. Przyznaję że pod jednym podałem swoją wersję. Nie sądziłem że tak to źle odbierzesz. Traktuję to jako rodzaj komunikacji. Nie sugerowałem zmian, po prostu podałem formę w jaką bym tę myśl ubrał sam. Dałem pod wierszem punkt.Jeżeli mimo to uraziłem Cię to sorry. Nie jestem profesjonalistą, więc teraz sam nie wiem czy moja obecność pod Twoimi wierszami to dobry pomysł czy też nie. Pamiętaj że możesz zablokować możliwość dodawania komentarzy przez osoby na których opinii Ci nie zależy. Pozdrawiam:)

report |

Emma B.,  

Nie to nie tak, chyba źle się wyraziłam i co może wyda się nieadekwatne do sytuacji, którą sama wytworzyłam ja się nie obraziłam, w życiu. Przyznam się, że byłam rozczarowana, bo tak trochę byłam przywiązana do tych wierszyczków i ktoś tam mi powiedział, że są takie cacane i jak się okazało, że im trochę brakuje do Nobla, to poczułam się jak kwoka mamuśka, której ktoś żle powiedział o dzieciach. I tak wyciągałam jeden po drugi z lamusa i pyk bajka mydlana prysła i już nie był taki piękniusi i mądrusi. Powiem, że dopiero teraz widzę jaki to jest świetny portal i czuję się tutaj jak w elitarnym klubie twórców wszelakich. Zaczynam już się oswajać z waszym poczuciem humoru i bardzo bym chciała, żebyśmy zapomnieli mój wybuch. Może tylko wolałabym zachować trochę nadziei że jednak uda mi się coś dobrego napisać. Komentarze są bardzo ważne bo inaczej nie będzie wiadomo jak są te wiersze odbierane. Wystarczy. Nagadałam się. I dzięki za dialog

report |

Laura Calvados,  

Może by się zastanowić jaki jest sens komentarzy (ars commentare) w ogóle - jako takich, a potem przyjrzeć się detaliczniej, tym tutaj?

report |

pglazowski,  

To może rozpoczniesz ten wątek.

report |

Emma B.,  

od wielu lat prowadzę bloga, śmieję się, że kanalizuję w ten sposób swoją potrzebę dialogu. Chociaż staram się do tego nie przyznawać, ale zależy mi na komentarzach. Ostatnio mam ich niewiele. Chyba to i moja przyczyna, ponieważ sama też nie krążę po sieci z komentarzami. Mam kilka miejsc, które odwiedzam, teraz zaangażowałam się tutaj. Czasem myślę, że czytamy świetną książkę, artykuł, oglądamy piękny obraz i też nie od razu gdzieś coś komentujemy. Tak jak Wieśniak M napisał, dałem ci punkt i to było super. Tu punkty dawane są bardzo oszczędnie. Ani komentarz, ani punkt to jest jak ignorowanie, więc komentarze są bardzo ważne

report |

pglazowski,  

W porządku, komentarze są ważne, tylko powinny przynosić więcej "korzyści" niż "szkody". Jeżeli ktoś mi pisze tylko, że mój wiersz, jest infantylny i rodem humoru z gimnazjum nie podając żadnego przykładu, rozumiem, że jest to jego odczucie ok. ma do tego prawo, ale jeżeli piszę sie tak miażdżący atak, to powinno podać się jego powody. Jeszcze w innym miejscu tym razem w prozie, początek dłuższego tekstu i ktoś mi napisał, że narracja szwankuje, że główny bohater w dziecciny sposób próbuje coś wytłumaczyć swoje żonie, nawet nie wiedząc co ma wytłumaczyc. I gdzie tu sens komentarza. Powiem uczciwie, czasami komentuję, ale staramsię uciekac od tego, więc przyznaję punkt dodatni lub ujemny.

report |

Emma B.,  

zgadzam się - tutaj oczekujemy komentarza konstruktywnego, takiego, który pozwoli ewentualnie przebudować lub skorygować treść i formę. Jesteśmy z różnych stron i mamy inne wyczucie języka. To też wymaga czujności przy wymyślnych metaforach, porównaniach, onomatopejach - no proszę jeszcze je pamiętam od matury - i zamiast bluzgać, można zajrzeć do pamięci internetu lub pamięci własnej operacyjnej i wytknąć naukowo lub jak prześmiewcy wolą naukawo. I masz rację pglazowski z tymi punktami, bo chociaż wiadomo, że ktoś nie machnął ręką i przeczytał.

report |

Emma B.,  

hej! gorąco się zrobiło, więc widać, że komentarze są jednak ważne. Cichcem się zniknąć nie da bo jak się dobrze ustawi opcje Trumla to na poczcie widać kto co napisał i czym obdarował

report |

Iza Drzewiecka,  

A jak się te opcje ustawia?:)

report |

Iza Drzewiecka,  

Się widzi, się dziękuje.

report |

Emma B.,  

w pewny sensie się ustawia, bo można je włączyć lub wyłączyć

report |

Iza Drzewiecka,  

A jak się głosuje?

report |

Emma B.,  

ściślej to w zakładce Konto to jest, a głosuje się rączką pod dziełem jak na arenie rzymskiej

report |

Iza Drzewiecka,  

A, fakt. Przecież już głsowałam dziś:))) podła finezja amnezji. A raz tylko można? Tzn 1 pkt?

report |

issa,  

Raz.

report |

Miladora,  

Przeczytałam sobie od góry do dołu i trochę jestem w kropce, bo teraz nie bardzo wiem, czego się oczekuje – punktu czy komentarza. Nie daję punktów bez komentarza. Bo nadal uważam, że imienny komentarz jest więcej wart niż bezimienny punkt. Mówicie o konstruktywnych komentarzach, a jednocześnie wybrzydzacie się na poprawki sugerowane przez komentujących. Otóż, nie umiem przejść obojętnie obok utworu w którym są błędy i to, co zauważam, sygnalizuję – mówię tu o błędach interpunkcyjnych, literówkach (jakich jest od groma, niestety), błędach gramatycznych, niewłaściwie użytych słowach typu, na przykład, „bynajmniej” zamiast „przynajmniej”. To u mnie nawyk prozatorski, a setki zrobionych korekt tylko umocniły mnie w przekonaniu, że niestety ogół ludzi pisze coraz gorzej – niechlujnie i byle jak, z żenującą nieznajomością zasad pisania i interpunkcji. W tej chwili mówię o prozie, ale w poezji też zdarzają się ortografy i gramatyczne wpadki. Tak więc, skoro widzę, to mówię. Inne rzeczy traktuję wyłącznie jako sugestie do wyboru przez autora. To on ma ostatnie słowo. Więc jeżeli nawet proponuję jakąś zmianę, usunięcie powtórzenia czy przypadkowego rymu, to wyłącznie dlatego, by autor mógł przemyśleć i zdecydować sam, czy zmiana ta będzie korzystna i czy podniesie wartość utworu. To nigdy nie jest narzucanie czegoś, a zawsze tylko sugestia. Można skorzystać, można nie skorzystać. Ale można pomóc, zwłaszcza gdy komentujący stara się wyczuć styl i zamysł autora. Zrozumieć, co myśli, i co chce przekazać. A jeżeli o mnie chodzi, to też wolę komentarze niż punkty. Mnie wystarcza nawet uśmiech od kogoś, bym wiedziała, że był, przeczytał i coś z tego wyniósł. Bo nie zawsze ma się nastrój na długie wywody. A na zakończenie - im więcej się komentuje, tym lepsze ma się wyczucie, więcej doświadczenia i więcej zrozumienia dla innych.

report |

Wieśniak M,  

Rany boskie Miladoro!. Czy ty już nie śpisz czy jeszcze:)))), w pełni się z Tobą zgadzam. Komentarz ma większą wartość.to w końcu nie wyścigi na punkty cieszą komentarze cieszą reakcje. Sam często przyznaję punkt bez komentarza. Robię to wtedy gdy nie wiem co powiedzieć, a wiersz mnie zatrzymał, spodobał się.

report |

Miladora,  

Ja jeszcze nie śpię, Wu. :))) O tej porze dobrze mi się myśli po pracy ze stertą papierzysk. :) Wiesz, ja czasem też nie wiem, co powiedzieć w komentarzu, bo zdarza się wiersz, kiedy naprawdę nie ma nic do dodania. Albo też nie bardzo wypada włazić z butami do czyjejś duszy.

report |

Wieśniak M,  

Ja nie śpię już.o tej porze mam trochę czasu przy kawie..Wykonujesz wspaniałą robotę na Trumlu. Serio. Ja jako chroniczny ignorant zagubiony w interpunkcji dawno bym zaginął między błędami , dyby nie twarda ręka recenzenta:)))))

report |

Miladora,  

Nie martw się. Ja czasem ginę wśród swoich. :)))

report |

Ania Ostrowska,  

"Uzasadnienie, że nikt nie obiecywał, że będzie łatwo dla mnie jest nielogiczne, przecież jesteśmy dorośli, a niektóre komentarze przypominają dokuczanie z podstawówki. Przecież to jest forum poetyckie, artystyczne, a nie szkoła przetrwania." - ponieważ to odniesienie do moich słów (wyrwane z kontekstu) , pozwalam sobie zareagować. Tak, podtrzymuję, co powiedziałam Barbarze: Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Portal to (na szczęście) nie jest wyizolowane środowisko oderwanych od życia bezcielesnych artystów. Za nickami jesteśmy żywymi ludźmi z temperamentem, uczuciami i rozumem. I wrażliwością. Ścieranie się poglądów, nawet kłótnie, świadczą tylko o tym, że przedmiotowy utwór jest żywy, że my jesteśmy żywi. Broń się, a nie obrażaj. Argumentuj jeśli potrafisz, a jeśli nie - przyznaj się do tego, to żadna ujma. W pewnym sensie to JEST szkoła przetrwania. Bez dystansu do siebie nie ma się żadnych szans. Jeszcze jedno; wiadomo, że dyskusja dotyczyć powinna wiersza, a nie dyskutantów. Często jednak emocje tę granicę łamią. Bywa tak. Bywa nieprzyjemnie. Trudno. Też można z tym żyć. Pewien mój sieciowy znajomy rzucił kiedyś uwagę, która mnie w pierwszej chwili odrzuciła wulgarnością, ale w drugiej uderzyła trafnością: w komentowaniu nie chodzi o to, żeby się wzajemnie głaskać po kroczu.

report |

pglazowski,  

Wszystko ładnie i pięknie ale po co takie komentarze "Jarosław Jabrzemski, 19 lipca 2011 o godzinie 23:52 Zazwyczaj nie wypowiadam się ad personam, ale jesteś kretynem.

report |

Michał,  

a ja bardzo sobie cenię uwagi różne, różniste i to wielu Autorów tu piszących = ba! uważam się za wyróżnionego, a nawet niekiedy za rozpieszczanego .... Madame Miladorę, Wandę, kasięballu, issę, Laurę Calvados, An, Jarosława J. Wieśniaka M, Brathowskyego, traktuję jako bardzo poważnych Czytelników mojej poezji! cenię ich za to, że mogą mi podarować swój czas, emocje i wreszcie cenne uwagi; sygnalizują, zastanawiają, "wiercą dziurę w brzuchu" i takie tam, żebym się nie lenił, żebym pisał lepiej, chociaż nie jestem, przyznam się "nowicjuszem" - zawsze bardzo im pięknie dziękuję za pochylenie się nad moimi tekstami..a teraz, na koniec "puenta" = każdy jest, jak mawiają, "kowalem swego losu", ma wybór, może się zgodzić lub nie z wytykanymi błędami czy refleksjami płynącymi z komentarzy, każdy może pracować nad swoimi reakcjami, złapać dystans do siebie i tego co chce innym przedstawić. szanując zdanie innych, wyrobić sobie szacunek do siebie i swoich utworów. uśmiechnąć się do ludzi i być zadowolonym z tego, że w świecie gonitwy za tym i owym ma możliwość dzielenia się własnym widzeniem tego świata. i tyle, talent to nie wszystko, trzeba pracować, rowijać się - do tego nie wystarczy, moim skromnym zdaniem, sama chęć tworzenia, bo to co przedstawiamy jest jak lustro, w którym przeglądają się inni - zwyczajnie nie marudzić, nie tracić energii na pierdoły. serdecznie pozdrawiam, szczególnie tych z kwaśną miną, jeśli się uśmiechniecie do siebie i innych, świat będzie lepszy. nawet ten wirtualny! wszystkim słońca życzę ....wiele rodości!;)

report |

Laura Calvados,  

Mika, dobrze radzisz chłopie :)

report |

alija,  

Szkoda że nie mogę podpiąć tutaj swojego wiersza.Uważam że wszyscy lubimy w miarę miłe komentarze, albo takie które uczą;Po co kogoś krzywdzić słowem--cisza pod wierszem też jest bardzo wymowna -jest też nauką--daje do myślenia;

report |

Eugeniusz Pusty,  

Podepnij wiersz jak chcesz. Też jest formą wypowiedzi, a może okaże sie akurat adekwatny do tematu.

report |

omen,  

jaki jest sens komentarzy..? sádzé, ze to odnosi sie do jednej z podstawowych potrzeb czlowieka, a mianowicie wyrazania wlasnych opinii, mysli, osádów. czy to w formie wierszy, komentarzy czy rozmowy. jak zwal tak zwal, czlowiek musi sobie pogadac ;))

report |

samkrzysio dublin,  

Tak masz rację czasami trzeba sobie pogadać. Tylko czy wpisane jedno słowo to już rozmowa?

report |

omen,  

..raczej 'zycie towarzyskie' ;)))

report |

---,  

komentarze są fajne po prostu :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register