29 october 2016

poetry

Tomek i Agatka
Tomek i Agatka

jakoś się trzymam

trzymam się uparcie
gdy wzrok znajduje plamę na suficie
lampa się huśta
myśli się kołyszą w tej mgle powyżej
grzęzną brnąc w zatarte
jakiś knot splącze zawinie syk w kokon
pchły ciurkiem rozpełzną po wyblakłej skórze
zmurszy mech zakątki zapadając w kurze
ćma lampę podkarmi
by zagrała w cienie
odłoży się smugą
zbierając
wzrok
z

z
i
e
m
i

Ania Ostrowska
30 october 2016 at 12:30

najbardziej podoba mi "zmurszy mech zakątki" jest takie haikowe :)

report

Tomek i Agatka
30 october 2016 at 20:29

Dziękuję Aniu, Buziakk :*

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 october 2016 at 14:03

myśli się kołyszą, chcą umknąć przed ciszą :( podoba się tempo wiersza i oryginalny przekaz . Trzymaj się!

report

Tomek i Agatka
30 october 2016 at 20:31

Dziekuję, buziaczki Bosonóżko :* :*

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register