24 may 2015

pamięć kroków

weź głęboki oddech i pozwól myślom na swobodny przepływ.

rozmigotana po krańce noc, a ty łączysz wzrokiem najodleglejsze z gwiazd.
ten kołyszący się przesmyk, to twoja droga - do pokonania - 
ani trochę więcej ani ciut mniej, dokładnie tyle, ile potrzeba 
do wytrenowania równowagi.

stopy, pamiętaj o stopach, stawiaj je lekko, ale pewnie jak w tańcu. 
kiedy wokół wiruje cały świat, znacznie łatwiej pogubić rytm. 
pamiętaj, podążaj za linią światła, to jedyny prom. 
jeśli tylko zechcesz, najczarniejszą materię możesz zwinąć 
w diamentowy krążek.

wystarczy delikatnie przesiać, przeczesując rzęsą powoli, bez pośpiechu, 
pasmo za pasmem, aż pojedyncze oczko wybłyśnie w atłas. 
gdy uwolniony z dysku promień wypełni głębię aż po dna źrenic, 
asfaltowe jeziora odsłonią lazur.

energia pierścienia skrytego pod powieką. to w niej tkwi cały kosmos. 
jedna przejrzysta myśl i śmiało możesz sięgnąć po co zechcesz. 
głęboki oddech to w sam raz tyle, żeby zaszczepić światło
w każdym z drżących ziarenek piasku.

zanim kolejna fala rozmyje brzeg, pomarszczenia ułożą się w rąbek sukni.
szeleszcząca falbanka z wdziękiem przypomni rytm dziecięcych kroków. 
tylko niczego nie odkładaj, boso jak dawniej pozwól się prowadzić
po aerodromach pełnych słońca.

bo wszystko jest możliwe, jeśli tylko bez wahań zacząć

z marszu


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 8 | rating: 0/8 | report | add to favorite

Comments:

Ananke,  

podoba mi się, ale mam wrażenie jakby przeciążenia metaforami

report |

Tomek i Agatka,  

Ananke, Dziękuję serdecznie za zajrzenie : ) Być może jest tak jak mówisz, chociaż starałam się jednak aby przekaz był jak najmniej zawoalowany i jasny, bo niekoniecznie wszystko jest metaforą, kluczem jest głęboki oddech, jasne spojrzenie i odnaleziony rytm ;) Pozdrawiam radośnie : )

report |

Wieśniak M,  

A ja się poczułem jak na seansie hipnotycznym a'la Kaszpirowski:)))

report |

Tomek i Agatka,  

Ha, i może coś w tym jest Wieśniaku, bo wiele tu spowolnień i wyciszeń, przy jednoczesnych porywach od stanowczej melodyjności po przedłużającą się jednostajność, efekt wygenerowany narzuconą w konkursie Zaśrodkowanie16 Kamyczkową ramą: /weź głęboki oddech - z marszu/. Wyzwanie stanowiło napisanie środka pomiędzy, i najwidoczniej poniosło mnie w seansowe niuanse : ) Cieplutkie pozdrowienia i buziaki ślę :) :) Dziękuję***

report |

bosonoga,  

treściwe wierszydło z optymistyczna puentą :) poZdrówka serdeczne!

report |

Tomek i Agatka,  

Bosonóżko, Dziękuję radośnie za ten przystanek u mnie. Nigdy nie piszę wierszy na konkurs, tym razem smocza wenna skuszona przez podrzucone przez Kamyczka słowa 'ramki', uległa, i chwała jej za to, bo potrzeba mi dzisiaj takich optymistycznych puent. Buziaki i moc najgorętszych uścisków i pozdrowień :* :*

report |

kamyczek (Chinita),  

Mój faworyt w konkursie - jeszcze tylko dodam: cudowne wpasowanie się w ramy 16. Pozdrawiam cieplutko.

report |

Tomek i Agatka,  

Dziękuję Kamyczku : ) Uśmiecham się do Ciebie, bo masz moc odczarowywania smoczej wenny, wszak nie od dziś wiadomo jak bardzo to kapryśna panna :) :) Faworyt powiadasz? Ech, to się wiersz gargamelsko zarumienił i z radości aż fika! Nie ukrywam, że byłam bardzo ciekawa Twojego zdania, i tego czy odgadniesz kto się za tymi wersami kryje. Wiesz jak rzadko, zdarza mi się podobna sytuacja, żeby tak napisać na konkurs... Ale słowa, które zapodałaś nie odpuszczały, trzymały mnie w ryzach tak mocno i długo, dopóki nie powstał szkic, z początku wydawał się rozstrzelony i w ogóle nie do poskładania, zupełny mrok, z którego nie wiedzieć kiedy wyłoniło się chybotliwe światło, zaledwie poblask, migawka za którą uparcie podążała myśl. Dwa tygodnie nieistnienia, żeby pozgłębiać, co myślą słowa, nieprzypadkowe przecież, kiedy wyławiają dziecięcą radość, niosąc równowagę i spokój, tak bardzo potrzebny wewnętrznie na wczoraj, jutro i dziś. Buziaki Łucjo, i moc najgorętszych uścisków :* :*

report |



other poems: jak brzoza, z daleka..., i żeby była wszelka jasność!, dziecko. latarka. most, nie potrafię myśleć o nas osobno, tam gdzie gęstnieje mgła na kładce, ..., list w zielonej butelce, jestem. jesteś, brąz jest w trzeciej puszce, nie pomyl, druga to żółty, powiem Ci kiedyś..., jestem kobietą rozlewającą wino, w domu ze snu już dawno nikt nie mieszka, kiedyś Ci zniknę..., Dell"Arte, zielonookiej, bywa że..., niedosiężnik, z rąk do rąk, z plisy na plisę, drobina pyłu, Klara, jakoś się trzymam, poza tym, jak gdyby nigdy nic..., capu cap, za siódmym z sedn, burgund /w odpryskach/, szum tła, szast-prast, oczekiwanie, żeby nie przenieść myśli w inny wymiar, ukołysania, chroma-t, 06.17 tony i przełamania, świerkowa kołysanka, (*), zapadam w ciszę, złotowłosej, 05.51 migawki i śnieżenia, kołatania, bez tykań (strzałka na szóstą. anioł struś), potrzaski i pól przewężenia, 03.33 rozgałęzienia, Szkwał, pamięć kroków, migawki (z rozpamiętnika), przebłyski kwietniowo-majowe, limeryk (kup)iecki, hematyt, wahadła i odpryski, w zanadrzu, /koziorożec/, pętlenie, kwalifikant, zagajniki, makowe ziarenko, daj kroki dwa to tylko las, przewodzenie. niestabilność geometryczna pasm, Echa osiedlowych uliczek, fidrygałka* księżycowa zalewajka, chłonne wnętrza, -----trzęsacz po`ranny-----, zdrowalizacja i bałuszy pytąg żumę guje, muszkatuł, zimowy humor, sumiaste tango, [o-s-t-r-z-y] gięcie, Nocą się zakradam***, Na Stoku, bilans, danse avec les turbulences, nie samym chlebem, nic - to - jesień, śnie-dzieją trawociągi pola łąki zawodzą, -w-e-r-s-a-l-s-k-a kawa, proszę pana, Tą samą kostką wybrukowane, Dziki SAM i trzy zajączki, gramatyczne poprawności, świerszczyk,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register