12 march 2012

muszkatuł

po mglistym dniu
myśli nasączone po grafit
a ty spokojnie pozwalasz
żeby zapadł się cały firmament
 
jak zagubiona w trzcinach
chybotliwa łódka
wzbieram falą
 
dobrze wiesz
że zanim wybrzmię
do ostatniej drzazgi
rozsypię ci na głowę
gwoździ setne niebo
 
pozbierasz bez słów
rozbierzesz
ze słów
 
roztrzaskana o brzegi
powrócę białą lilią
 
wtedy zerwiesz
najdelikatniej jak potrafisz
 
ustami 
kreśląc sinusoidę ciszy
 
wpisani w siebie
krąg po kręgu
z płatków
spijemy harmonię       
pełną kształtów
 
w muśniętej tafli
rozlany księżyc
jak plaster miodu
do-pełni sny
srebrną ważką


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 6 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

Szel,  

piekny wiersz..nie osmielabym sie nic do niego dopisac _ milego Tomek I Agatka :)

report |

Tomek i Agatka,  

Gorąco Dżiękuję Szel, przepraszam Cię bardzo, że z takim poślizgiem. Niestety, wtedy tak się pokomplikowało, że udało się tylko wrzucić wiersz. Pozdrawiam słonecznie :))

report |

Wieśniak M,  

i ja się tylko uśmiechnę:))))

report |

Tomek i Agatka,  

A ja odwzajemnię ten uśmiech :))))

report |

kamyczek (Chinita),  

Przepiękny wiersz, Agnieszko, tyle w nim uczuć, a słowa koją, jak balsam… Zabieram całość, jeśli pozwolisz, i przytulam mocno do serducha. :)- Dobrze, że jesteś. PoZdrówka.

report |

Tomek i Agatka,  

Dziękuję Chinito całym sercem, tak bardzo chciałabym móc nadrabiać zaległości, ale w moim przypadku to raczej niemożliwe. Powiem tylko, że w poniedziałek 4 tego czerwca jestem na badaniach w Gliwicach, a czas rozłazi mi się w rękach. Proszę, trzymaj za mnie kciuki! Pozdrawiam bardzo, bardzo gorąco :) I proszę, nie gniewaj się na mnie, powolutku odpiszę.

report |



other poems: jak brzoza, z daleka..., i żeby była wszelka jasność!, dziecko. latarka. most, nie potrafię myśleć o nas osobno, tam gdzie gęstnieje mgła na kładce, ..., list w zielonej butelce, jestem. jesteś, brąz jest w trzeciej puszce, nie pomyl, druga to żółty, powiem Ci kiedyś..., jestem kobietą rozlewającą wino, w domu ze snu już dawno nikt nie mieszka, kiedyś Ci zniknę..., Dell"Arte, zielonookiej, bywa że..., niedosiężnik, z rąk do rąk, z plisy na plisę, drobina pyłu, Klara, jakoś się trzymam, poza tym, jak gdyby nigdy nic..., capu cap, za siódmym z sedn, burgund /w odpryskach/, szum tła, szast-prast, oczekiwanie, żeby nie przenieść myśli w inny wymiar, ukołysania, chroma-t, 06.17 tony i przełamania, świerkowa kołysanka, (*), zapadam w ciszę, złotowłosej, 05.51 migawki i śnieżenia, kołatania, bez tykań (strzałka na szóstą. anioł struś), potrzaski i pól przewężenia, 03.33 rozgałęzienia, Szkwał, pamięć kroków, migawki (z rozpamiętnika), przebłyski kwietniowo-majowe, limeryk (kup)iecki, hematyt, wahadła i odpryski, w zanadrzu, /koziorożec/, pętlenie, kwalifikant, zagajniki, makowe ziarenko, daj kroki dwa to tylko las, przewodzenie. niestabilność geometryczna pasm, Echa osiedlowych uliczek, fidrygałka* księżycowa zalewajka, chłonne wnętrza, -----trzęsacz po`ranny-----, zdrowalizacja i bałuszy pytąg żumę guje, muszkatuł, zimowy humor, sumiaste tango, [o-s-t-r-z-y] gięcie, Nocą się zakradam***, Na Stoku, bilans, danse avec les turbulences, nie samym chlebem, nic - to - jesień, śnie-dzieją trawociągi pola łąki zawodzą, -w-e-r-s-a-l-s-k-a kawa, proszę pana, Tą samą kostką wybrukowane, Dziki SAM i trzy zajączki, gramatyczne poprawności, świerszczyk,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register