5 lipca 2011

poezja

lajana
lajana

Stare swetry - najprościej!

w swetrze chociaż lato samo powinno
wiedzieć jak przylegać do skóry wieczorem
przyprawionym cykadami
 
po zachodniej stronie niebo umazało się szminką
babcia powiesiła lusterko nad komodą
w niebieskiej ramce chłód uśmiechu poważniał
nie dodawał lat bo czas zastygał za progiem
 
drewniane meble pachniały cedrem
czarne łóżko na którym umarł dziadek milczało
przykryte niedotykalne zapomniało miękkość
ból wrósł w żebra lat
 
jeszcze piec ożywał błękitem kafli gdy czekał na kota
już po polowaniu zamykał się spichlerz zdobioną przedsienią
 
takiej ciszy nigdy nie było nad ziemią
 
makom opadały głowy w ogrodzie
zasiany spokój usypiał ryby w stawie
a klekot bociani pękał dysonansem
 
od bosych stóp przychodziło łaskotanie traw w sadzie
zgubione jabłko nie wracało w objęcia
gałęziom dojrzewała obfitość
pszczołom ciążył miód
 
a wszystko w jednym obrazie ruchomo
zaciągnięte pędzlem przez mistrza bezimiennie
odszedł zabierając paletę i farby
 
najboleśniej dotyka gwóźdź
malowidła w mocnych ramach muszą się trzymać
ściany domu mają dwa oblicza
na zewnątrz w słońcu i cieniach
wnętrze wypełniamy sami
 
babcia cerowała stare swetry

Bogna Kurpiel
5 lipca 2011 o 00:31

Bardzo obrazowy wiersz a ten fragment jest esencjonalny - "na zewnątrz w słońcu i cieniach wnętrze wypełniamy sami" Tak bardzo mi się to spodobała, że to powinno zostać jako puenta przynajmniej dla mnie. Pozdrawiam:)

zgłoś

lajana
5 lipca 2011 o 10:00

:) To właściwie jest puenta! Dziękuję Dal, pozdrawiam!

zgłoś

Darek i Mania
5 lipca 2011 o 00:43

dla mnie to dobry wiersz - obrazowy i wciągający czytelnika w treść :)

zgłoś

lajana
5 lipca 2011 o 09:56

Dariuszu, dzięki w imieniu tekstu, mnie miło, że wciągający czytelnika. ;)

zgłoś

Kocham te babcine i dziadkowe klimaty, piękna jest refleksja na początku, że lato powinno wiedzieć, jak ma przylegać, a zamiast tego jest sweter. Świetna klamra - na początku pojawia się sweter na zakończenie sweter ceruje babcia - ceruje wszystkie smutki i stare miłości. Ciekawe zamknięcie całości!

zgłoś

Techniczna perełka!

zgłoś

lajana
5 lipca 2011 o 09:52

Nicki, wiem, że kochasz te babcine i dziadkowe klimaty ;), dzięki, że zajrzałaś! :)

zgłoś

issa
5 lipca 2011 o 09:05

Dla mnie za dekoracyjnie: nabrzmiewa, nabrzmiewa, nabrzmiewa, aż robi się taki multiplexowo panoramiczny Matejko w nadmiernie fikuśnie rzeźbionych, przerośniętych, pozłacanych ramach - płótno w nich coraz mniej waży. Jeśli marzył Ci się obraz epicki, może rzeczywiście warto spróbować zrobić z tego prozę poetycką? Lub jeśli jednak wiersz, może bez upiększeń-oczywistości w rodzaju: "odszedł zabierając paletę i farby". Dobrego.

zgłoś

lajana
5 lipca 2011 o 09:47

Dzięki Isso, właśnie proza poetycka, rozpisałam się odważnej, fajnie to skomentowałaś! ;)

zgłoś

damian klekowicki
5 lipca 2011 o 10:07

Moim zdaniem to nawet dobry wiersz podoba mi się.:-)

zgłoś

lajana
5 lipca 2011 o 15:59

:)) Dziękuję Damian, pozdrawiam!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się