|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (191) Prose (12) Diary (9) Photography (18) Books (1)
Postcards (32) About me Friends (32) | |
przykręcam niewidoczną śrubkę
w środku mechanizmu
dociskam - płynie świt
z każdą dziesiątką minut
dalej od brzegu
już tylko punkt
zostaje fragment
postrzępiony przekornie jak czupryna
wesołego mandryla
później składam kropkę do kropki
nie do śmiechu
kolekcja reklam wizytówek
zapisków na przypadkowych fiszkach
błogi prysznic - krople
urywek drzemki rąbek koca
figiel z kotem
sklejają się pod powiekami
wszystkie jak
martwa natura z plecionym krzesłem
witaj :) generalnie rzez biorąc, bardzo fajnie mi się czytało, choć nie wiem, czy "punkt" i "fragment" - z podobną brzmieniowo końcówką nie są za blisko siebie, oraz słowo "błogi" nie wydaje mi się konieczne, ale jak wiesz, mam przechyły na tym punkcie :)) pozdrawiam
report
Bingo Aniu, myślałam o tym samym, decyzją ostateczną i świadomą zostało tak, do czasu, aż się ten cały kolaż odklei i kapnę jakimś olejem, złapie na nowo. ;)) Ale prysznic, czyż nie jest błogi? Szczególnie raindance ;)) Pozdrawiam serdecznie! :)
report
:)
report