Mała kieruje wzrok obok słońca.
Nie można patrzeć prosto.
A oglądać mrok poniżej za bardzo się boi.
Trzymając się tej zasady kieruje się obok jego ramion.
Krwi nie można mieszać z wodą.
Przyjaźni z miłością.
Kiedyś słyszała przypowieść o kocie. Zwierzę mieszkało w domu do którego prowadziło jedenaścioro drzwi. Były jeszcze małe drzwi, specjalnie dla niego ale te, zgodnie ze swoją naturą ignorował. Zimą, kot drapał właściciela aż ten otwierał je po kolei. Za każdym razem, stroszył futro w nadziei że wyjrzy na lato.
"Pójdę za kotem" - myśli mała. Tylko nie wie czy to nie jest kocur diabła który namawia ludzi do przekraczania granic.
"Wolisz się spalić czy utonąć?"
świetne ale z jednym się nie zgadzam bowiem przyjaźń należy mieszać z miłością i ważna jest kolejność
zgłoś
zgadzam się że to idealna mieszanka tylko czasem niektórzy nie potrafią, albo co gorsza druga strona nie oczekuje takiej mieszanki :)
zgłoś
więc lepiej się trzymać z daleka od takiej drugiej strony :))
zgłoś
gdyby to było takie proste :)
zgłoś
zgoda, proste to nie jest,
zgłoś
nawet obok słońca dylematy... :
zgłoś
chyba nie da się od nich uciec:)
zgłoś
nie da się, jednak "Wolisz się spalić czy utonąć?" to mocne wybory :)))))
zgłoś
a po co są granice..
zgłoś