4 june 2011

"Choroba"

Ile aniołów wystarczy, by porozmawiać z Bogiem?
Ilu ich, by zgładzić go? Tylko Ja i Ja. Moje paranoje.

Ile bólu znieść trzeba, by śmierć była wibratorem,
o słodkim, różowym kolorze? Uwierz mi, tylko trochę.

Czy on istnieje? I do czego jest potrzebny? Może, bym pogardził tą władzą.
Wtedy już nikt nie będzie silniejszy. Nie zabiją  mnie ci, co za drzwiami.

Wolę  być Panem siebie, niż jak Judasz zawisnąć zbyt wcześnie.
Więc uciekam w obłęd. Tu nikt mnie nie skrzywdzi. Tu jestem! Tu jestem...

Kilka słów człowieka, co brzmi jak nawiedzony przez diabła.
Tylko jeden powód. Wolę opętanie, niż jak pies pod ciosami upadać.

Jutro zapomnę o wersach debila, jutro będzie jak dawniej.
Dziś wymawiam zaklęcie. Nie umrę. Uwierzę w te baśnie.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 9 | rating: 0/1 | report | add to favorite

Comments:

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

ten zapis, to nie ekspresja, tylko histeria. ogarnij emocje, zrezygnuj z wykrzykników i wielokropków i postaraj się powiedzieć mi o tym "bólu istnienia" na spokojnie - dobrze? spróbuj raz jeszcze - masz potencjał, którego jeszcze nie potrafisz okiełznać. pozdrawiam :)

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

aha; nie zapisuje się tytułów w klamerkach. miłego wieczernika :)

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

A jeśli tytuł jest cytatem...?

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

czytam kolejny wiersz tego Autora, z tytułami w klamerkach i jestem przekonana, że to zwykła maniera, błędna maniera.

report |

Sede Vacante,  

Jeju, co to za różnica, klamerki, czy nie?;) Człowiek. To pisze żywy człowiek z sercem na dłoni.

report |

Kasiaballou vel Taki Tytoń,  

czuć serce i jest potencjał, dlatego czytam i komentuję, a komentuję, żeby pomóc, nic więcej...

report |

Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky,  

Imperatyw determinacji własnego indywidualizmu... Nie wiem, co by na to tzw. psycholodzy, ale mnie się podoba... Lucyferyczne to, ale przecież to, podobno, prawdziwe światło...

report |

Sede Vacante,  

Ok, od dziś będzie bez klamerek (miało być po prostu ładnie pod względem stylistycznym;) Będzie bez klamerek ;) Dzięki za opinię

report |

Miladora,  

Prawdę mówiąc mnie przeszkadzają inwersje, gdyż przez nie wkrada się do wiersza zbyteczny patos, a patos odbiera wiarygodność. ;) No i w tym przypadku - "by zgładzić go?" - "Go" skoro mowa o Bogu. A w tym "Wolę być Panem siebie" dałabym "panem", jeżeli nie masz na myśli "Bogiem siebie", bo zresztą być Bogiem siebie brzmiałoby megalomańsko. ;) I na koniec - "Kilka słów człowieka, co brzmi jak" - człowiek brzmi? Czy jego słowa? Dobrego... ;)

report |



other poems: Droga, o którą nikt nie pyta, Dokąd..., Pacyna, Te głupie, bezrozumne zwierzęta..., Już późno, a jego wciąż nie ma, Kiedyś też będę miał Fiata..., nieuleczalnie skreśleni, Dyktatura rasy panów, Przechowalnia surowców NN, Mądry Piotruś, A masz!, Koniec świata, Ulica nie Sezamkowa, Jutro będzie lepiej, Z OSTATNIEJ CHWILI, Stop, Siła w sile, Dostojeństwo królów, Diamenty na dnie, Zaczarowany ołówek, Demotywator, Zimno, Rzeczpospolita Zdradzona, Born in PRL, Wygnanie cz.2, Mrożone, smażone gołębie, Elektroistnienie, Danie z żebra, Jeden., Zamknięte usta biją na alarm, FAŁSZ, Pusto., Na wymarciu., Marsz żałobny. Za zdradę narodu., Ludzie prości, Dekalog ludzkich grzechów, Król psychopatów, Brudasom wstęp wzbroniony!, Utylizatorzy, Nowotwór przemijania, Stara kwiaciarnia, Dusze kryształowego cierpienia, Lodowaty, drugi koniec, TEKST PIOSENKI 2, TEKST PIOSENKI (nie widziałem kategorii), ACTA. Każdy orze, jak może., Ostatni front, IRA, 198-, Apostoł obłędu, Puzzle z chmur, "Hardrock'n'rollów", Nadrzędne., Ołowiane rzeki końca, Pany Wiecznie Uśmiechnięte. (Pokolenie 67), 2012, Ja, tęsknota., Dawno temu na trzepaku..., Baśń o dobrym królu., "This is...... Święęęęętaaaa!", Archaniołowie z napiętą cięciwą, Śmierć marnotrawnych, Klinika konającej nadziei, Retro-Eden i słodka nieświadomość, Wieczność może trwac tylko sekundę..., Pacierz słomianego luda, Strach przed nie wiecznym istnieniem., Pięć litrów błagania o spokój, Zima w ogrodzie wisielców, Nie rymowana obraza bogów fabryki, Wyrok majestatu ścierwa, Potop. Ostatni dar człowieka., Konfesjonał dla ostatnich, Efekt końcowy zabawy w cywilizację, Brzuchy pękate, Pieśń żałobna garbatych, Niebo krwawych proroków, Władza króków, Ród królów, Twierdza kryształów, Dom czarnych kwiatów, Przemyśleń kilka sfrustrowanego połety, Latarenka na rogu ulicy przeklętych, Bastylia, Błagania dusz, "Karuzela w umarłym miasteczku, Dawno temu na wsi..., Moje 30 urodziny, Rycerze boga, Getto, Dobranocka od ponurego bajarza, Nagość, Marenven, Oziębła królowa. Pogarda mężczyznom i basta., Święte rewiry, Imię jego, Witaj przybyszu znikąd, Diabelskie konklawe, "Wola sługusów", Jak w Raju, Gigabajty życia, "Gasną ogniska", Wozy z chlebem, Lombardy, Tabula Rasa, Epitafium, List do mistrzów, Spokój, Maska, Wiosna dla ludu, Duszna cisza pod zegarem, Świr, Szept z Nieba, Wygnanie, Eldorado dla wybranych, Dziewczę z koszem malin, "Choroba", "Numer", "Bestie",

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register