Ile aniołów wystarczy, by porozmawiać z Bogiem?
Ilu ich, by zgładzić go? Tylko Ja i Ja. Moje paranoje.
Ile bólu znieść trzeba, by śmierć była wibratorem,
o słodkim, różowym kolorze? Uwierz mi, tylko trochę.
Czy on istnieje? I do czego jest potrzebny? Może, bym pogardził tą władzą.
Wtedy już nikt nie będzie silniejszy. Nie zabiją mnie ci, co za drzwiami.
Wolę być Panem siebie, niż jak Judasz zawisnąć zbyt wcześnie.
Więc uciekam w obłęd. Tu nikt mnie nie skrzywdzi. Tu jestem! Tu jestem...
Kilka słów człowieka, co brzmi jak nawiedzony przez diabła.
Tylko jeden powód. Wolę opętanie, niż jak pies pod ciosami upadać.
Jutro zapomnę o wersach debila, jutro będzie jak dawniej.
Dziś wymawiam zaklęcie. Nie umrę. Uwierzę w te baśnie.
ten zapis, to nie ekspresja, tylko histeria. ogarnij emocje, zrezygnuj z wykrzykników i wielokropków i postaraj się powiedzieć mi o tym "bólu istnienia" na spokojnie - dobrze? spróbuj raz jeszcze - masz potencjał, którego jeszcze nie potrafisz okiełznać. pozdrawiam :)
report
aha; nie zapisuje się tytułów w klamerkach. miłego wieczernika :)
report
A jeśli tytuł jest cytatem...?
report
czytam kolejny wiersz tego Autora, z tytułami w klamerkach i jestem przekonana, że to zwykła maniera, błędna maniera.
report
Jeju, co to za różnica, klamerki, czy nie?;) Człowiek. To pisze żywy człowiek z sercem na dłoni.
report
czuć serce i jest potencjał, dlatego czytam i komentuję, a komentuję, żeby pomóc, nic więcej...
report
Imperatyw determinacji własnego indywidualizmu... Nie wiem, co by na to tzw. psycholodzy, ale mnie się podoba... Lucyferyczne to, ale przecież to, podobno, prawdziwe światło...
report
Ok, od dziś będzie bez klamerek (miało być po prostu ładnie pod względem stylistycznym;) Będzie bez klamerek ;) Dzięki za opinię
report
Prawdę mówiąc mnie przeszkadzają inwersje, gdyż przez nie wkrada się do wiersza zbyteczny patos, a patos odbiera wiarygodność. ;) No i w tym przypadku - "by zgładzić go?" - "Go" skoro mowa o Bogu. A w tym "Wolę być Panem siebie" dałabym "panem", jeżeli nie masz na myśli "Bogiem siebie", bo zresztą być Bogiem siebie brzmiałoby megalomańsko. ;) I na koniec - "Kilka słów człowieka, co brzmi jak" - człowiek brzmi? Czy jego słowa? Dobrego... ;)
report