"Choroba"

Ile aniołów wystarczy, by porozmawiać z Bogiem?
Ilu ich, by zgładzić go? Tylko Ja i Ja. Moje paranoje.

Ile bólu znieść trzeba, by śmierć była wibratorem,
o słodkim, różowym kolorze? Uwierz mi, tylko trochę.

Czy on istnieje? I do czego jest potrzebny? Może, bym pogardził tą władzą.
Wtedy już nikt nie będzie silniejszy. Nie zabiją  mnie ci, co za drzwiami.

Wolę  być Panem siebie, niż jak Judasz zawisnąć zbyt wcześnie.
Więc uciekam w obłęd. Tu nikt mnie nie skrzywdzi. Tu jestem! Tu jestem...

Kilka słów człowieka, co brzmi jak nawiedzony przez diabła.
Tylko jeden powód. Wolę opętanie, niż jak pies pod ciosami upadać.

Jutro zapomnę o wersach debila, jutro będzie jak dawniej.
Dziś wymawiam zaklęcie. Nie umrę. Uwierzę w te baśnie.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 june 2011 at 21:57

ten zapis, to nie ekspresja, tylko histeria. ogarnij emocje, zrezygnuj z wykrzykników i wielokropków i postaraj się powiedzieć mi o tym "bólu istnienia" na spokojnie - dobrze? spróbuj raz jeszcze - masz potencjał, którego jeszcze nie potrafisz okiełznać. pozdrawiam :)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 june 2011 at 22:01

aha; nie zapisuje się tytułów w klamerkach. miłego wieczernika :)

report

A jeśli tytuł jest cytatem...?

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 june 2011 at 22:07

czytam kolejny wiersz tego Autora, z tytułami w klamerkach i jestem przekonana, że to zwykła maniera, błędna maniera.

report

Sede Vacante
4 june 2011 at 22:09

Jeju, co to za różnica, klamerki, czy nie?;) Człowiek. To pisze żywy człowiek z sercem na dłoni.

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
4 june 2011 at 22:12

czuć serce i jest potencjał, dlatego czytam i komentuję, a komentuję, żeby pomóc, nic więcej...

report

Imperatyw determinacji własnego indywidualizmu... Nie wiem, co by na to tzw. psycholodzy, ale mnie się podoba... Lucyferyczne to, ale przecież to, podobno, prawdziwe światło...

report

Sede Vacante
4 june 2011 at 22:14

Ok, od dziś będzie bez klamerek (miało być po prostu ładnie pod względem stylistycznym;) Będzie bez klamerek ;) Dzięki za opinię

report

Miladora
4 june 2011 at 22:51

Prawdę mówiąc mnie przeszkadzają inwersje, gdyż przez nie wkrada się do wiersza zbyteczny patos, a patos odbiera wiarygodność. ;) No i w tym przypadku - "by zgładzić go?" - "Go" skoro mowa o Bogu. A w tym "Wolę być Panem siebie" dałabym "panem", jeżeli nie masz na myśli "Bogiem siebie", bo zresztą być Bogiem siebie brzmiałoby megalomańsko. ;) I na koniec - "Kilka słów człowieka, co brzmi jak" - człowiek brzmi? Czy jego słowa? Dobrego... ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register