1 june 2011
Ćma
Światło zgasło.
Zrobiło się ciemno,
zimno,
ciasno.
Blask przez światło dawany
oświetlał mego więzienia
szklane cztery ściany.
A ja - głupia ćma w ciemności
nie odczuwam już miłości,
przyjemności
z bycia więźniem tej latarni
małych złudnych marzeń wylęgarni.
Skrzydła szaro-bure ćmie
zesztywniały.
Zapadam się.
Światło zgaszone podmuchem zdarzeń
nie chce samo się zapalić.
Brak mi go
choć mogłam się w nim spalić.
Zamykam oczy,
czarne oczy ćmie
i udaję że śnię.
O świetle.
Moim szklanym dusznym piekle.
Marze by być motylem.
Mieszkać w róży
i tulić się do płatków gdy niebo się chmurzy.
Otwieram oczy.
Jestem szaro-burą ćmą,
której tuż nad ranem
wonne róże się śnią.
19 march 2026
wiesiek
18 march 2026
wiesiek
17 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
16 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
15 march 2026
wiesiek
15 march 2026
absynt
14 march 2026
wiesiek
14 march 2026
Jaga