5 grudnia 2015

poezja

Ania Ostrowska
Ania Ostrowska

z powrotem


przewiało po stronach
pamięć niech się święci
na pohybel popiołom
do diabła ze skwarkami

Nevly
5 grudnia 2015 o 13:30

skwarki są... OKK... ;))

zgłoś

jeśli tylko
5 grudnia 2015 o 15:17

chyba, ze z cebulką ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
5 grudnia 2015 o 15:52

chyba że świeżonka :)

zgłoś

Jaro
10 grudnia 2015 o 09:18

Do diabła ze skwarkami? A co tu się święci? - Zajrzałem dziś do Ani. Po prostu, z pamięci - nigdy nie widziani, ale pozdrowić trzeba. Ze skwarków będzie smalec, po prostu tak do chleba. Bo gdzież do diabła skwarki, toż to kawałek nieba i tylko je posolić, wyborny smak utrwalić i można dodać pieprzu - bez pieprzu się nie chwali. I powiem ci z powrotem - to wszystko jest jak życie, i może się obliżesz i spojrzysz już w zachwycie. Ps. Na skwarki oczywiście:)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 grudnia 2015 o 18:53

warto było, żeby dostać taką śliczną rymowankę :) co do skwarek - faktycznie wyskakują trochę znienacka, to była zabawa, żeby w nią wejść trzeba przeczytać łańcuszek podpięć. Co do "nigdy nie widziani"- przyganiał kocioł garnkowi! Mnie tu ostatnio jest dużo więcej i częściej niż Ciebie. Co stwierdzam z zasmuceniem. Buziaki serdeczne :)

zgłoś

rudaszka
10 grudnia 2015 o 11:36

Aniu, fajna miniaturka :)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 grudnia 2015 o 18:53

cieszę się, rudaszko, dziękuję :)

zgłoś

Withkacy
10 grudnia 2015 o 20:05

znowu się zamyśliłem...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się