25 maja 2011

poezja

Hampelmann
Hampelmann

zaprawdę

większość problemów
stwarzamy sobie sami

rzekł Pan, patrząc pod światło
w szklankę whisky

o, Boże, co za banał

jesteś mistrzem erystyki
w dodatku Szkotem

Leszek Sobeczko
25 maja 2011 o 11:49

patrząc w światło/przez szklankę whisky; czy kupisz taką podpowiedź

zgłoś

Hampelmann
25 maja 2011 o 12:15

Dziękuję :) kupię częściowo, bo nie chcę przydawać bożemu spojrzeniu dalekosiężności. Nie posądzam Go o to, przynajmniej na razie ;)

zgłoś

laura bran
25 maja 2011 o 12:29

zrobiło się ciekawiej. a gdyby tak odwrócić tę szklankę: patrząc pod światło / w szklankę whisky / widzę, o Boże, co za banał. ?

zgłoś

Hampelmann
25 maja 2011 o 12:35

;)) o nie - ja muszę zachować trzeźwy ogląd. Wrzucę więc Pana do wersu niżej. Dzięki :)

zgłoś

Miladora
25 maja 2011 o 12:51

Czyżby szkocka nie tylko whisky, ale i zwięzłość? ;) Ale ja bym patrzyła pod światło na szklankę. Tak czy owak, coś w tej szklance jest. ;)

zgłoś

Stefanowicz
25 maja 2011 o 14:28

Ja też uważam,ze ta szklanka jest w połowie pełna (to zawsze lepiej, niż w połowie pusta). Pozdr ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się