większość problemów
stwarzamy sobie sami
rzekł Pan, patrząc pod światło
w szklankę whisky
o, Boże, co za banał
jesteś mistrzem erystyki
w dodatku Szkotem
większość problemów
stwarzamy sobie sami
rzekł Pan, patrząc pod światło
w szklankę whisky
o, Boże, co za banał
jesteś mistrzem erystyki
w dodatku Szkotem
patrząc w światło/przez szklankę whisky; czy kupisz taką podpowiedź
zgłoś
Dziękuję :) kupię częściowo, bo nie chcę przydawać bożemu spojrzeniu dalekosiężności. Nie posądzam Go o to, przynajmniej na razie ;)
zgłoś
zrobiło się ciekawiej. a gdyby tak odwrócić tę szklankę: patrząc pod światło / w szklankę whisky / widzę, o Boże, co za banał. ?
zgłoś
;)) o nie - ja muszę zachować trzeźwy ogląd. Wrzucę więc Pana do wersu niżej. Dzięki :)
zgłoś
Czyżby szkocka nie tylko whisky, ale i zwięzłość? ;) Ale ja bym patrzyła pod światło na szklankę. Tak czy owak, coś w tej szklance jest. ;)
zgłoś
Ja też uważam,ze ta szklanka jest w połowie pełna (to zawsze lepiej, niż w połowie pusta). Pozdr ;)
zgłoś