9 june 2014

poetry

Istar
Istar

nie mamy czasu szukać

tęsknię, nawet ptaki tęsknią.
nie przenoszą gniazd.
tylko rzeka płynie, też samotna. 
chociaż pełno w niej ryb.

na co nam nadzieja kiedy mamy siebie.
nawet chleb rozmnaża się i nie potrzeba
więcej. a jeśli, odda się ludziom.

dom ma małe okna, przez które nie
można zaglądać z ciekawością. ale my,
prze te okna widzimy jak się zmnienia.
siedzimy przy stole, jak przystało na ludzi
wspólnych. opowiadamy, albo nic nie mówimy.
łapiesz mnie za rękę, jakby było inaczej,
nie chcesz wiedzieć.

zapalamy światła na wieczór. wpuszczamy
zwierzęta na noc. otwieramy te dwa maleńkie
okna na wschód. latem więcej się czuwa.
przemieniasz mnie, lubię czuć.
a samotność?
też dotyka, ale nie ma twoich dłoni.

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 june 2014 at 07:40

Trafiłaś do wyobraźni :)

report

Istar
10 june 2014 at 19:15

:)

report

.
9 june 2014 at 08:47

Piękny wiersz , wypełniony recytacjami duszy niczym posłowie do życia, dom wyrosły z konieczności opowiadań , pochwycenia - cierpienia - bardzo ładnie

report

Istar
10 june 2014 at 19:16

dziękuję Marcelu

report

agnieszka_n
9 june 2014 at 13:05

:)

report

Istar
10 june 2014 at 19:16

:)

report

mua
10 june 2014 at 19:51

przeczytałem ...trudny,aaaleee wart czytania ;))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register