upijam się, więc będzie o tobie.
o nas nie powiem, kogo obchodzi
histeria kobiety. kobiety o dłoniach
pianistki
upiłam się, towarzyszy mi
pani o zmiennym nastroju,
używam męskich perfum
by nie oddalić się od ciebie
nawet na sto jej ról.
ubiorę się i wyjdę przed siebie,
może cię tam spotkam, zawsze
jesteś za wcześnie albo spóźniony,
a ja upijam się żeby jakkolwiek zdążyć
stół mnie boli, od nóg
przestawię go, ciekawe
czy poznasz to miejsce,
do którego nie przywykła
żadna twoja myśl, żadna
z tęsknot
upiłam się, wiem co powiesz
nie wiem tylko - a raczej nie,
nie obiecuję pamiętać
dokąd poszłam szukać cię.
jutro będę płakać. teraz czekaj.
''czy poznasz to miejsce, do którego nie przywykła żadna twoja myśl, żadna z tęsknot'' - to mój wiersz w Twoim wierszu
report
:)
report
Ostatnia strofa jest fantastyczna. Jakbym czytała o sobie.
report
dziękuję
report
piękny wiersz, bardzo.
report
jak miło
report
gwiazdko nie wstydz sie niczego, bo to do jasnej ludzkie, mam Ciebie w pamieci ta ladna, ta cicha i gwiazdko to nie jest grzech, buziak Tobie:))))
report
Bazyliszku, fajnie, że Ty, tu, buź dla Ciebie :)*
report
nie tylko kac do łez doprowadza //
report
nie tylko, aż tylko
report
piękna liryka :)
report
dziękuję Jerzyku :)
report