słyszę dal. majaczy.
ma zapach strachu, rozkładających się marzeń.
dom z kart. damy, króle, pary. tasuję i rozkładam na dziś.
okna do słońca, drzwi na powrót. komin tańczy solo.
to będzie dobry dzień pomimo wieści które niesie wiatr.
może zdmuchnąć dom. ale mam o wiele więcej.
...bo obok domu ptak nakręcacz, znów nakręcił sprężynę Twojego świata...
report
pięknie to napisałaś.. :*
report
witaj Marzenko:))- mam pewną wątpliwość,Owa przemarzła dal zestawiona z zapachem i rozkładem tworzy we mnie sprzeczne komunikaty. Jeśli przemarzła to niech strach sztywnieje, marzenia kruszą się , pękają pod naporem - co o tym sądzisz?:))))
report
namieszam.... przemarzła nocą, nie w nocy. nie przemarzła zimnem. ale chyba przekombinowałam... dziękuję Wieś :) no muszę nad tym podumać, jak to wyrazić, to co chcę :)
report
noc już sama w sobie jest chłodniejsza od dnia, jeśli podbijemy ją przemarznięciem, tworzy si istnie arktyczne połączenie:))a w mrozach wszystko ciepłe schodzi do środka a nie na zewnątrz dlatego tak odczytałem jako dysonans:)))
report
ja chyba tak daleko nie zaszłam... ale przestało mi grać ;) tak chyba będzie lepiej :) Buź Wielki :)
report
mam tylko sandały..
report