smooth jazz z pęczkiem botwiny
Leniwie dziś sączy się czas
północne okno kuchni nie kusi
nadmiarem słońca przysypiają zioła
w szemrzącym strumieniu
muzycznej siesty
perliście spływa botwina
wsparta na kranie
cierpliwie teraz zwisa
(cóż za piękna śmierć)
nie krwawi - odpoczywa.
Marcinowi Kydryńskiemu, Warszawa, 24 maja 2009.
żesz ja nie jestem Onym!!!!!!! :(( (tu - warknięcie) aleś poleciała Przyborą i Wasowskim na dodatek (to już w mojej głowie.... cudooooo mniam! ach! :*
zgłoś
łamatko, Magdalko, no co Ty?? byłam pewna, że zjedziesz wierszoła. :)
zgłoś
szanowny punkcie 2: a pogadać Pan nie chcesz? ;)
zgłoś
Podoba mi się pomysł - bardzo obrazowo napisane, Laurko. ;))) I mam tylko jedną małą sugestię - "cierpliwie teraz zwisa" - po co to "teraz"? Przecież wiadomo. ;) Dałabym "zwisa cierpliwie". ;) Cmok. :)))
zgłoś
bo to miało zabrzmieć tak zwyczajnie, nawet prostacko. taki zamysł z kontrastem, może nie wyszedł, pewnie nie wyszedł a poszedł ;)
zgłoś
To może daj "cierpliwie sobie zwisa"? ;)))
zgłoś
wyżej jest spływa, niżej sobie dałoby efekt syczenia. i boję się, że sobie będzie za mocne z kolei, bo nie chciałabym obrażać w żaden sposób dedykanta. mogłoby mieć zły wydźwięk, a tego bym nie chciała.
zgłoś
No to zostaw, w końcu i tak jest dobrze, a ja tylko z nawyku się czepiam. ;))) Już mi pasuje. :)
zgłoś
uff ;)))
zgłoś
Tak, choć strumień sjesty nie przypadł - szpetny jest.
zgłoś
nie wiem, co powiedzieć. bo to strumień siesty (tej trójkowej) wierszyk z założenia migawkowy i dość prosty w stylu. dla mnie archiwalny, pamiątka chwili. niedziela, siesta wyjątkowo smoothjazzowo-urodzinowa i pęczek botwinki. miło gościć :) chyba pierwszy raz :)
zgłoś
chyba mam to samo:-))
zgłoś
z tym, że szpetny, czy że w nastroju totalnej siesty?
zgłoś
klimat laura ...klimat rozleniwia i sączy się czas:-)
zgłoś
aa, tak miało być :)) dzięki :) właściwie, to tak było, nawet nie żal mi było słońca za oknem :)
zgłoś
"zwyczajnie, prostacko...." - O! dlatego mi się podoba. :)
zgłoś
:)) jak to z buraczkami bywa :)
zgłoś
bravo to miło że młodzi tacy jak ty lauro słuchają smooth jazzu i piszą o tym wiersze-- ja tęz lubię gdy "leniwie sączy się czas" -----pozdrav
zgłoś
nie tacy znów młodzi ;) to były stałe spotkania z Trójką i specjalnie organizowałam na tę okoliczność czas. dzięki, bardzo miło mi Pana gościć :))
zgłoś
Dotarłam po nitce do kłębka. Co ja mówię? Do kuchni.
zgłoś
kuchnia przedsionkiem smaku ;) teraz, jesienią, mogłaby to być, powiedzmy, szarlotka dla Jotka :)
zgłoś