5 november 2011

list motywacyjny

żaden lew nie patrzy tak wilkiem
szanowni państwo dzicy
jak ja
więc gdyby wakat jakiś
niewątpliwie mógłbym skręcić kark
proszę o pozytywne rozpatrzenie
wyciszę co trzeba i przymknę bez trudu
pożądać będę każdej rzeczy
która przecież jak psu kość

z poważaniem

Sarna


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 21 | rating: 0/10 | report | add to favorite

Comments:

Alutka P,  

przypomniałam sobie "śmierć pięknych saren" buź

report |

sisey,  

Nie znam filmu, więc zerknąłem w recenzję i nie wiem gdzie wspólny mianownik? Dobrze, mój peel mógłbym sprzedawać odkurzacze, ale równie dobrze szyny kolejowe. Byłbym wdzięczny za rozwianie wątpliwości. Pozdrawiam.

report |

Alutka P,  

Nie odkurzacze były tam istotnie - nie wymagaj tłumaczenia się ze skojarzeń ;)

report |

sisey,  

Rozumiem, że to sarny z tytułu. Kuszące, wiersz tak nazwać, gdyby nie to, że nikt nie mówi o śmierci, nawet listem poleconym. Może tylko jakiś prywatny koniec świata peela, ale śmierć? Miłego...

report |

Alutka P,  

zobacz film - polecam ;)

report |

oczy jak pustynia,  

cyt.autora;"niewątpliwie mógłbym skręcić kark"-dalej podpisano"sarna", ta-sarna:-) nie wiem jaki był zamysł autora ale wywołuje usmiech; ten sarna:-))

report |

sisey,  

Oczy jak deser(t), trudno by było napisać: kozioł z gatunku parzystokopytnych, rodziny jeleniowatych. Byłby to trop mylny i zbędny, stąd sarna. PS, samica tego zwierzęcia to również nie jest "sarna" :)

report |

bosonoga,  

Desperat, który udaje twardziela, aby pozyskać akceptację hołoty. W głębi duszy delikatny jak sarna. Pan "Sarna":-) Tak to czytam. Wiersz umiejętnie doprawiony ironią. Takie lubię najbardziej… PoZdrowionka :-)

report |

sisey,  

Bezobuwio droga, wszystko się zgadza. Pan sarna, najlepiej pasuje do obrazka. Dziękuję za ślad. :)

report |

hossa,  

niezły zwierzyniec w tym sarnie;)

report |

sisey,  

Hossa, myślę że to nie cała Arka, która jego jest.

report |

hossa,  

za pomysł na list motywacyjny:)

report |

Małgorzata Krupińska-Nowicka,  

To można śmiesznie i bez rymów? Świetny pomysł, gratuluję!

report |

sisey,  

Wiersz się cieszy i dziękuje, a może odwrotnie? ;)

report |

Judyta,  

a może wystarczy przestać patrzeć wilkiem?

report |

sisey,  

Judyto, patrz komentarz poniżej. :)

report |

Małgorzata Krupińska-Nowicka,  

Ha, przeca właśnie o to chodzi, że sarna chce udawać wilka...:)))

report |

Małgorzata Krupińska-Nowicka,  

sisey, a jak Ty dokonałeś ten przeskok? Twój komentarz z 9 listopada g. 12.36 znajduje się przed moim z 8 listopada 22.20. Panujesz nad czasem i przestrzenią? Niezły jesteś...:))

report |

sisey,  

Małgorzato to zwyjły przeskok Szwarc - Steina. Takie tam zabawy z czasem. :)

report |

Magdala,  

bez: "Sarna" - przyjęty!

report |

filo,  

rozbawiłeś mnie tym bardziej, że znam pana o tym nazwisku, który bawi się w samorządność :))

report |

filo,  

i nic na to nie poradzę, że widzę go teraz z listem motywacyjnym w ręku :)))

report |



other poems: szkic, ballada o ludziach na drzewach, to tylko, zima na Marsie, ..., szkłem w oku bawi się szaleniec, ja proszę pana mam dobrze, stos, żaden albatros, kołysanka dla Smoka, łaska obłędu, z bedekera pana jabłońskiego, nocny rejs do Hurghady, mgły zbyt przejrzyste, chciałbym zostawić ci wiersz, jak pamięć przejrzysty, wiersz o niechęci do uczestnictwa w nurcie, oglądając pejzaż z San Quirico d'Orcia, marynarze jeszcze nie, powiesił się szewc, nic tam, a to co widać to nic, w przyszłości zamierzam pisać już tylko tytuły*, e-gotyk, dochodzenie do wyobraźni, solo na saksofon barytonowy, zawiniątko, kapitułka dla mas, rozmowa z estetyką w tle, na uspokojenie, lekcja czytania, focus, Kordian F w ciąży pije, cóż to by była za miłość [update], romans którego nie było, w dniu dzisiejszym wylosowano... [update2], człowiek prywatny, do porządku dziennego, nasze never never, ich liebe You mon Munich, chili albo auto da fé, ona minie, oferta najnowszych telefonów, wiersz na raty, od klęsk, kiedy nadchodzi, obejrzyj za mną ten zachód [update], nigdy mi nie mów że piszesz wiersze, przyjdzie mi umrzeć na fortepian, na ryby, kojarzymisie, odchodzę, moje łóżko, zwiersz lekki i powiewny (update), wiersz na życzenie GLC za punkcik, o filozofii smaku słów kilka, pamiętnik człowieka rozsądnego, a słońce z papieru jego jest, mój drogi Bruno, błękitniejesz z papierosem, futerał, z dziennika rozbitka, nie przypadkiem w sepii, nie na życzenie publiczności, książę, kto my?, melanż mix i inne trudne wyrazy, utykanie na starych filmach, parapetówka solo, wieczór że do rany przyłóż (update), oczywiście mogło być gorzej, zawierzam [czekamy na pociągi], jesteś gotów, wieża Babel XXI, scenariusz męskiego wiersza, tutsi [cenzura] hutu, mało morskie opowieści, ekfratyk z jaśminem w tle, drzewieje się, awangarda w salonie fryzjerskim, głupiec, dawno cię nie widziałem, czytaj mnie z ruchu warg, o zmierzchu i bez przewodnika, już jestem przedtem, śpiewanka podróżująca, ok, mieliście rację, po schodach, kurs na zachód, audyt, nadmiar powietrza między nami, ja się o pana niepokoję, to tylko słowo o moście, wątpliwości faceta w ugrach, katedra języka, Betlejem zero jedenaście, jasełka w mieście P., nocny talk show, była sobie zima, co ty tam widzisz, ostatnia pięta Achillesa, z listów, sfumato, dom specjalnej starości, zupełnie o niczym, list motywacyjny, pieśń myśliwego, jeden z nas ja, Komunikacja zastępcza, lekcja autonomii, obcy w obcym mieście, hologram, wyjatkowo trwałe niby, re: w drodze do miasta, bezimienni, buty nie mają sensu,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register