5 listopada 2011

poezja

sisey
sisey

list motywacyjny

żaden lew nie patrzy tak wilkiem
szanowni państwo dzicy
jak ja
więc gdyby wakat jakiś
niewątpliwie mógłbym skręcić kark
proszę o pozytywne rozpatrzenie
wyciszę co trzeba i przymknę bez trudu
pożądać będę każdej rzeczy
która przecież jak psu kość

z poważaniem

Sarna

Alutka P
5 listopada 2011 o 13:10

przypomniałam sobie "śmierć pięknych saren" buź

zgłoś

sisey
5 listopada 2011 o 13:19

Nie znam filmu, więc zerknąłem w recenzję i nie wiem gdzie wspólny mianownik? Dobrze, mój peel mógłbym sprzedawać odkurzacze, ale równie dobrze szyny kolejowe. Byłbym wdzięczny za rozwianie wątpliwości. Pozdrawiam.

zgłoś

Alutka P
5 listopada 2011 o 13:23

Nie odkurzacze były tam istotnie - nie wymagaj tłumaczenia się ze skojarzeń ;)

zgłoś

sisey
5 listopada 2011 o 13:30

Rozumiem, że to sarny z tytułu. Kuszące, wiersz tak nazwać, gdyby nie to, że nikt nie mówi o śmierci, nawet listem poleconym. Może tylko jakiś prywatny koniec świata peela, ale śmierć? Miłego...

zgłoś

Alutka P
5 listopada 2011 o 13:35

zobacz film - polecam ;)

zgłoś

oczy jak pustynia
5 listopada 2011 o 13:56

cyt.autora;"niewątpliwie mógłbym skręcić kark"-dalej podpisano"sarna", ta-sarna:-) nie wiem jaki był zamysł autora ale wywołuje usmiech; ten sarna:-))

zgłoś

sisey
7 listopada 2011 o 11:09

Oczy jak deser(t), trudno by było napisać: kozioł z gatunku parzystokopytnych, rodziny jeleniowatych. Byłby to trop mylny i zbędny, stąd sarna. PS, samica tego zwierzęcia to również nie jest "sarna" :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 listopada 2011 o 15:58

Desperat, który udaje twardziela, aby pozyskać akceptację hołoty. W głębi duszy delikatny jak sarna. Pan "Sarna":-) Tak to czytam. Wiersz umiejętnie doprawiony ironią. Takie lubię najbardziej… PoZdrowionka :-)

zgłoś

sisey
7 listopada 2011 o 11:11

Bezobuwio droga, wszystko się zgadza. Pan sarna, najlepiej pasuje do obrazka. Dziękuję za ślad. :)

zgłoś

hossa
7 listopada 2011 o 11:59

niezły zwierzyniec w tym sarnie;)

zgłoś

sisey
9 listopada 2011 o 12:35

Hossa, myślę że to nie cała Arka, która jego jest.

zgłoś

hossa
7 listopada 2011 o 12:00

za pomysł na list motywacyjny:)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
8 listopada 2011 o 21:36

To można śmiesznie i bez rymów? Świetny pomysł, gratuluję!

zgłoś

sisey
9 listopada 2011 o 12:37

Wiersz się cieszy i dziękuje, a może odwrotnie? ;)

zgłoś

Judyta
8 listopada 2011 o 22:09

a może wystarczy przestać patrzeć wilkiem?

zgłoś

sisey
9 listopada 2011 o 12:36

Judyto, patrz komentarz poniżej. :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
8 listopada 2011 o 22:20

Ha, przeca właśnie o to chodzi, że sarna chce udawać wilka...:)))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 listopada 2011 o 22:42

sisey, a jak Ty dokonałeś ten przeskok? Twój komentarz z 9 listopada g. 12.36 znajduje się przed moim z 8 listopada 22.20. Panujesz nad czasem i przestrzenią? Niezły jesteś...:))

zgłoś

sisey
14 listopada 2011 o 20:40

Małgorzato to zwyjły przeskok Szwarc - Steina. Takie tam zabawy z czasem. :)

zgłoś

Magdala
26 listopada 2011 o 16:16

bez: "Sarna" - przyjęty!

zgłoś

filo
7 lipca 2012 o 16:27

rozbawiłeś mnie tym bardziej, że znam pana o tym nazwisku, który bawi się w samorządność :))

zgłoś

filo
7 lipca 2012 o 16:28

i nic na to nie poradzę, że widzę go teraz z listem motywacyjnym w ręku :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się