8 february 2012

poetry

sisey
sisey

jesteś gotów

świeci się lampka
facet w telewizji umiera na raka
gdzie ja jestem za ścianą się śmieją
człowiek obok zwinięty chrapie

podglądam świat przez moją dziurkę od klucza.
wszyscy są martwi jak w porządnym wierszu
a całość
ale naprawdę całość powinna się kończyć tak
powinna się kończyć

Miladora
8 february 2012 at 13:58

Bracie, jakby mi czegoś zabrakło jednak na koniec. Albo czegoś było za dużo. ;) Spróbuj przeczytać bez słowa "ale", tak myślę. No i sugerowałabym zmianę szyku na - "człowiek zwinięty obok chrapie", a także skasowanie "moją" przy dziurce od klucza - tego można się domyślić, skoro podglądasz. ;) Buźka na razie wstępna. :)))

report

LadyC
8 february 2012 at 14:06

podzielam zdanie Malidory. Brakło mi grzmotów na koniec ;))

report

sisey
8 february 2012 at 14:51

Brakowało mi czegoś, albo przeciwnie - cudowna recenzja. Zmianę szyku? Pozbawiasz tekst znaczeń (człowiek obok, człowiek chrapie, człowiek zwinięty). Chcę wierzyć, że to przez szybkie czytanie. A gdyby wątpliwości, to dobry przykład, czemu inwersje maja sens. "Moją" zostanie, domysły to jedno, tu chciałem mocniej zaznaczyć osobność podmiotu. Skąd ochota na zubożenia przekazu? To właśnie "ale" podkreśla brak alternatywy. Tu już czytelnik się nie wymiga, jakimś całość, na które potem odrzeknie - oj dobra, myślałem, że to już całość. Podmiot jest nieufny. Cholera, że muszę tak wprost... :(

report

Miladora
8 february 2012 at 14:58

Weź poprawkę na zwykłego czytelnika, który nie siedzi w Twojej głowie, Bracie. ;) Owszem, brak interpunkcji zmusza do kombinowania, więc obraca się obrazy tam i z powrotem lub próbuje ułożyć je z podanych fragmentówi. Czasem nie za bardzo to wychodzi, stąd moje rozważania i próba zrozumienia, czy czegoś brakuje, czy też czegoś jest za dużo. ;) A jeżeli sprowokowałam Cię do obszernej wypowiedzi, to dobrze, bo poznając czyjeś myśli, poznaje się wiersz. ;)))

report

sisey
9 february 2012 at 10:21

Milu, nie uwierzysz, jak często jeszcze biorę. Staram się jednak nie przekraczać granicy "pisania dla ludu". Pewnie za karę, czasem i ja trafiam na zupełnie/mało czytelne teksty. I nie myślę o papirusach znad Morza Martwego. Miłego poznawania.

report

28brrr10
8 february 2012 at 14:44

stoicki spokój rozsiadł się w fotelu,końca nie widać

report

sisey
9 february 2012 at 09:57

Można i tak odczytać. Ciekawa interpretacja.

report

sisey
8 february 2012 at 14:52

LadyC, ja nie podzielam. Remis.

report

issa
9 february 2012 at 00:45

Nie brakło mi w tym wierszu grzmotów na koniec. Może dlatego że wydaje się, że jedną z najtrudniejszych sztuk w życiu jest nauczyć się właśnie, że to, co najważniejsze, dzieje się chyba najczęściej bez grzmotów. Dobry, cichy tekst, z dyskretną grozą. Buziak, sisey.

report

sisey
9 february 2012 at 09:59

Otóż to, najczęściej bez fanfar "dziejemy się". Buziak.

report

Konrad Redus
9 february 2012 at 01:01

Twoja dziurka od klucza - Twoja perspektywa

report

sisey
9 february 2012 at 10:01

Prawda, proszę jednak na podmiot kierować spojrzenie. Autor za kurtyną słucha.

report

Konrad Redus
9 february 2012 at 11:06

oczywiście, ja nie z tych co autora traktują jako peela i przy pisaniu też się odcinam

report

sisey
9 february 2012 at 16:22

Wzorcowa postawa, tak trzymać. ;)

report

ezo**
9 february 2012 at 09:34

wiersz się skończył tak, jak powinien się kończyć :)

report

sisey
9 february 2012 at 10:02

Ezo**, taką miałem nadzieję. Dziękuję za ślad.

report

Dany
9 february 2012 at 11:43

"podglądam świat przez moją dziurkę od klucza. " Zastanawiam się nad słowem "mają", ktoś sugerował usunięcie, ale ono jest bardzo potrzebne. Przecież peel podgląda świat nie przez dziurkę od klucza, w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale patrzy na świat na swój sposób. Podoba mi się wiersz. :)

report

sisey
9 february 2012 at 16:25

Miło, że zostawiasz polemikę, chociaż nie do mnie skierowaną, gdyż tu zgodni jesteśmy. Dobrego dnia.

report

oczy jak pustynia
17 february 2012 at 23:43

mój ulubiony fragment też tutaj?;"wszyscy są martwi jak w porządnym wierszu" a całość ? byle światełko jak ostatnia nadzieja nie zgasło na końcu wiersza:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register