coraz bliżej święta

pyszny i orzeźwiający napój tak dobry, że Bóg by nim nie wzgardził
John Stith Pemberton




ogłaszam
świąteczny koncert życzeń
takie prywatne piekło

szczelna rogówka
nieprzemakalne źrenice
a w sercu ciepło
jak w psiarni

bez gazu
syczy
palnik

nie ma jazzu
będzie kolęda
cool

i tylko pies na mnie nie szczeka
wiosny doczekam
jemiołę wywiozę na cmentarz

cały ten ból

Małgorzata Krupińska-Nowicka
7 grudnia 2011 o 23:01

Gorzkie te święta...

zgłoś

hossa
7 grudnia 2011 o 23:10

związałam, ale nie lubię tego wierszydła

zgłoś

hossa
7 grudnia 2011 o 23:43

ale wywalę Panie Jarku, naprawdę go nie lubię. Proszę o wybaczenie, szkoda takie rozsiewać, jest ich wszędy pełno;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
7 grudnia 2011 o 23:46

Nie panuję, Hosso i przykro mi, że bessa, że pełno, ale czy tak pisanych?

zgłoś

hossa
7 grudnia 2011 o 23:58

oj cudnie piszesz:) przeca mówiłam już:) strzelasz słowami, świdrują, mają taką iskrę, że aż miło, dreszczą przynajmniej mnie :) ale kiedy tak się rozglądam, to zaczynam doceniać teksty pisane na przekór, teksty spokojne, nie nudne ale takie, które dają wytchnienie. I to wcale nie znaczy , że mnie bessa omija. Ja jestem hossa i bessa, ale tej drugiej usiłuję się nie dać, nie dać jej tej satysfakcji, że mną rządzi;) po prostu niech spada, rozumiesz?

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 grudnia 2011 o 09:21

Gwiazada spadająca na niedźwiedzia?

zgłoś

Bazyliszek
7 grudnia 2011 o 23:38

mocne JJ i wiesz zaden pies na mnie nie szczeka, a tyk chciylbym:(

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 00:23

...i "cały ten jazz" (god) - dobrego Wam;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 grudnia 2011 o 09:20

Najlepszego Tobie

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 07:18

tylko jazz na tak...reszta gledzenie-pierdzenie :))) pozdr. K

zgłoś

Magdala
8 grudnia 2011 o 07:51

bywało gorzej, serio. w sensie sytuacji. wiersz jak Twoje - dobry. pozdrawiam.

zgłoś

hossa
8 grudnia 2011 o 08:41

To jest dobry wiersz, chociaż bardzo smutny, nie zasłużył na minus. Ten kto ci go dał nie ma pojęcia o poezji. Dobrego JJ:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 grudnia 2011 o 09:18

Dziękuję za wsparcie. Ot, taka mała zemsta pisarskiego nieudacznika. Najserdeczniej, Hosso.

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 11:08

ja dałem ... i może nie mam pojęcia o pisaniu... jednak mnie się nie podoba ... chyba mam do tego prawo ... tak myślę ... ale nie wyzywam nikogo od nieudaczników Panie Jarku ... i nie rozpuszczaj się tak, bo Ci zaszkodzi :))) nara ... Panie poeto

zgłoś

Małgorzata Południak
8 grudnia 2011 o 08:47

Świetny, i przyznaję, tu mi ten "jak" nie przeszkadza :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 grudnia 2011 o 09:20

Małgoś :) Nie przeszkadza, bo w sparafrazowanym utartym związku frazeologicznym. Buziaki

zgłoś

Małgorzata Południak
8 grudnia 2011 o 15:34

Ano, tylko dlatego mi nie przeszkadza :) Miłego!

zgłoś

Alutka P
8 grudnia 2011 o 09:17

a ja coraz bardziej śnięta;) jak to ryba - buź serdeczny przyjacielu

zgłoś

Emma B.
8 grudnia 2011 o 09:17

nie jest łatwo w świętach zobaczyć święta.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
8 grudnia 2011 o 09:25

Nie lubię świąt - więc nie mam takich problemów; wiersz piękny;

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
8 grudnia 2011 o 09:37

Drąży w szpiku. Dobry wiersz.

zgłoś

Istar
8 grudnia 2011 o 13:26

tak

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 13:53

kajtus ma prawo do dawania minusów - jego wola i jego sposób czytania i rozumienia poezji! prowokuje zwłaszcza tych Autorów, których poezja jest, powiem szczerze, "szczególnie ciekawa" (moje zdanie oczywiście)...jaki ma cel, nie wiem, ale może ma jakąś wyjątkową misję na tym portalu? brawo kajtus, rób tak dalej, przecież każdy z nas chciałby zaznaczyć jakieś miejsce na tej ziemi - i każdy robi to wg własnego odczuwania, chciaż niektórzy robią to lepiej, zdecydownie lepiej. i tak naprawdę wiersz JJ broni się sam a wystawianie minusów przez takiego jak Ty kajtusie, daje tylko o Tobie świadectwo, ale przecież niczego nie zmieni, jasne?

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 14:02

hehehehe...stary ...najarałeś się czegoś, czy chęć udowodnienia swojej erudycji cie przerasta? zacznijmy od tego, że w swojej karierze dałem tylko dwa minusy ... i to nie jako pierwszy ...prowokuje zwłaszcza tych Autorów, których poezja jest, powiem szczerze, "szczególnie ciekawa" (moje zdanie oczywiście) ... Twoje zdanie, bo piszesz o sobie snobku ...hehehe nara

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 15:31

nie kłam, bo to nie jest prawda! Ty jako jedyny w całej mojej "karierze" (próbuję pisać w Twoim języku, żeby być zrozumiany, rzecz jasna), tylko i wyłącznie Ty dałeś mi kciuka do dołu... spoxiak, i bez odbioru, bo nie mam więcej ochoty z Tobą rozmawiać, nawet o poezji - dobrego dnia Kajusie;)

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 15:38

hehe dałem, bo Ty mi dałeś pierwszy ... drugi był kolego powyżej... i nikt poza wami ... wieszcze ...czemu zarzucasz mi kłamstwo? w moim języku? nie wysilaj się :))))) hehehe

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 15:38

prawda kole, co nie?

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 grudnia 2011 o 20:57

Nieszczęsny przygłup.

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 15:39

i wiecej nie podejmuje tematu ... bo mnie nudzi :))) narka

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 16:14

bardzo Cię przepraszam, że pozwoliłem sobie na rozmowę z "tańczącym z piaskownicą", nie powtórzę więcej, sorrrrrrki - Wam dużo ciepła życzę, Jarku;)

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 16:20

jakiś Ty ułożony i grzeczny ... istny cukiereczek normalnie ... byłbyś chrupany, oj ... byłbyś ... hehe :)))

zgłoś

Zofia Welke
8 grudnia 2011 o 16:24

twoje komentarze zaczynaja przerastac moj poziom absurdu;p mysle ze jestes podstawiony, udawany;p mam nadzieje, ze wszystko co piszesz jest tylko szyderstwem;p

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 16:26

porzuć nadzieję, skoro nie umiesz inaczej ... :))) a twój poziom absurdu ... to Twoje odbicie w lustrze :)))

zgłoś

. .
8 grudnia 2011 o 17:21

kur.wa

zgłoś

. .
8 grudnia 2011 o 17:23

że w stosunku do lichutkich produkcji mało, mało i mało słów, rozmów, pytań - to jeszcze zniesę, bo standard taki ale że trolle i odwetowcy się biorą za teksty niniejszego autora, to już irytujące w stopniu prowokujacym do cenzury

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 17:27

figo!;)

zgłoś

. .
8 grudnia 2011 o 17:24

toż napisz który grafomanie tekst tak ostry, zimny, brutalny, w którym będzie liryka, w którym emocje osiągną granicę, za którą już nie ma słów, tylko wycie

zgłoś

Kajus
8 grudnia 2011 o 17:29

ostrą zimą brutalny liryk osiąga granicę, za którą wyciu słów brakuje z emocji ;)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 grudnia 2011 o 20:48

Zdradzisz swój IQ? A może nikt Cię jeszcze nie przebadał? Naprawdę nie rozumiesz, że kaleczysz polszczyznę? Nazwałem Cię nieudacznikiem pisarskim, nie nieudacznikiem w ogóle. Pisanie nie jest odpowiednim dla Ciebie zajęciem, a w innej dziedzinie możesz odnosić spektakularne sukcesy. Daj sobie spokój z poezją - Twoje produkty są żałosne, pozbawione wartości. Czy przyjemnie jest być grafomanem?

zgłoś

Withkacy
8 grudnia 2011 o 19:46

To naprawdę dobry tekst.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
8 grudnia 2011 o 20:40

Dziękuję! Nie zważajcie na elukubracje grafomana - on też ma swoją publiczność, która jednak niewystarczająco dowartościowała go, bo zajął się działalnością odwetową.

zgłoś

Michał
8 grudnia 2011 o 21:02

;)

zgłoś

Ame
9 grudnia 2011 o 14:47

quinta essentia świąt bez świąt...

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 grudnia 2011 o 21:32

Najbardziej wymowne są dwie ostatnie linijki. Rzucają na kolana...:)

zgłoś

Darek i Mania
19 grudnia 2011 o 12:13

ano coraz bliżej święta -dlatego też chciałbym dostawać częściej takie prezenty jak ten tutaj wiersz na trumlu :) słowa mówią więcej niż znaczą :)

zgłoś

...
2 czerwca 2012 o 10:43

mocne i mi też znajome .. pozdrawiam podczepiona ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się