delfin jest nagi

obdarty sukiennik
kapelusznik bez czapki
niewidki piszę na śmietnik
wyrzucam nadpsute zabawki
 
nie rozwodzą się moi czytelnicy
porozchodzili się ze starości
jak meble
szaty cesarza
znoszone w niewidzialnym piekle
bez złości
nikt na mnie nie krzyczy
rozebranego nie obnaża
 
tkam zatem pustkę na krosnach
ze sobą boję się rozstać

Szel
27 lipca 2012 o 20:47

wiesz co Jarku, lepiej mi sie czyta rozebranego nie obraza...bo i po co obnazac rozebranego ? :)

zgłoś

bosski_diabel
27 lipca 2012 o 22:46

podobnie Jarku do rzeźby, oj ...wiem to ma znaczenie dla Ciebie, rozumiem ale ... pozdrawiam serdecznie.

zgłoś

deRuda
27 lipca 2012 o 22:54

co za wiersz!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
27 lipca 2012 o 23:25

tkam zatem pustkę na krosnach nie ścierpię wewnętrznych rozstań ?

zgłoś

issa
27 lipca 2012 o 23:41

"delfin jest nagi". o, tak. jest. nie można być bardziej. sensownie nieubranym niż delfin

zgłoś

pekta
28 lipca 2012 o 08:19

ze sobą boję się rozstać rozmnażać tak mi się przeczytało. taka niestety kondycja poety. ściskam :)

zgłoś

ezo**
28 lipca 2012 o 13:21

nikt się nie rozwodzi, nikt nie krzyczy...nuda Panie... :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
2 sierpnia 2012 o 21:24

Dziękuję, Rzeźbo :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się