18 marca 2014

poezja

Wieśniak M
Wieśniak M

białowiersz

nie powinienem  spać
koszmary podeszły wiekiem
otwierając tajemne furtki
przez zwodzone mosty
wychodzę ku nadziei
do niej wszelkie moje zarania

mała_czarna
18 marca 2014 o 08:07

a nie od niej? choć sama nie wiem. jakoś tak boli pod skórą... to chyba przez te koszmary, które otwierają... a powinny się schować:(

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 08:23

Do niej :))gdyż mało jest jej w podmiocie. Pozdrawiam i dziękuję mała_czarna :))

zgłoś

Aśćka
18 marca 2014 o 08:23

dobre;) widzę całe mnóstwo konarów:)

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 08:24

biało- wie(r)żę:))))

zgłoś

Aśćka
18 marca 2014 o 08:27

zastanawiające jak żubry wpływają na wierzenia:)

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 08:29

Jeszcze niedawno groziło im wyginięcie a dziś...każdy może posiedzieć przy żubrze:)))To już nie kwestia wiary a wyboru :)))

zgłoś

Aśćka
18 marca 2014 o 13:34

pójdę więc w białopuszczę, miasto smoliste opuszczę z żubrem pogadać w tej mierze, w co wierzę, że się dogadam szczerze i tyle na razie w tej materii:)

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 13:39

..zatem zgłaszam akces do tej koterii/, co gada szczerze przy żubrze/ droga koleżanko miejsce mi tam obok zróbże:))

zgłoś

Aśćka
18 marca 2014 o 13:44

żubr niech zabrzmi w szklanicach / dla mnie raczej w niewielkiej / niech przyjdzie całe sioło / w podskokach, łyk stukach wesołe:)

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 14:21

fajnie przy żubrze przycapnąć/ lecz nie wtedy gdy ten raczy zakląć/ rycząc wniebogłosy jak to zwierz zraniony/ że zajęte wszystkie( damskie i męskie) strony:)))

zgłoś

Aśćka
18 marca 2014 o 17:43

oj Panie Żubrze, do gry dobrą minę zróbże, zmierzw czuprynę z polotem, byczo się nadstaw splotem, przeproś, poproś, niech się trochę Panowie i Panie przesuną i zrobią miejsce na sianie, tralalala:)

zgłoś

.
18 marca 2014 o 08:24

ku nadziei to dobry kierunek :) pozd

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 08:25

I ja pozdrawiam Marcelu- dzięki :))

zgłoś

Maryla Stelmach
18 marca 2014 o 08:28

Zwodzone mosty - bardzo obrazowo.

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 08:30

Dzięki Marylko za odnalezienie mostów. Ciebie nie zwiodły:)- pozdrawiam :)

zgłoś

Jaro
18 marca 2014 o 08:39

same zaranie :) bez "moje", tak mi się widzi, że to oczywiste:) Pozdrawiam Wieś:)

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 11:04

Brzmi lepiej ale zbyt uogólnia nadzieję :)) - dzięki Jaro:))

zgłoś

jeśli tylko
18 marca 2014 o 08:42

taki każdy ranek - pozwala odchylić kołdrę..

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 13:29

a pod kołdra to co najcenniejsze...my :)))

zgłoś

jeśli tylko
18 marca 2014 o 14:42

a tu świat sięga.. po nas! ;))

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 15:48

z chłodem, abyśmy tylko wystawili nogę;))

zgłoś

deRuda
18 marca 2014 o 13:23

oby zawsze były mosty, pomosty, drogi

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 13:30

albo chociaż łódki i butki :)))

zgłoś

mua
18 marca 2014 o 13:32

bałdzio motywacyjna afirmacja

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 13:33

hehe:))) dzięki za słowa wsparcia mua :))

zgłoś

mua
18 marca 2014 o 13:52

aaaalllee , zapewne znasz ten dowcip jak " codziennie chodził do kościóła i żaliwie szptał : Panie boshe, zebym tak cos wygrał !!! - i tak codziennie.Pewnego dnia pan bucek nie wytrzymal i na jego " Panie boshe, żebym tak coś wygrał !!! " - rozlegl sie głos; Daj mi wreszcie szansę - puśc LOS !!! " .... ja ciongle puszczami rózne i tłumaczem se, że to zapewne en niewłaściwy

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 14:09

A to posłuchaj tego: Do kościoła przyszedł nieszczęśnik z chromą rączką. Modlił się żarliwie- spraw Panie bym miał dwie rączki takie same. Słowo stało się ciałem, wychodząc ze świątyni miał obie chrome;))

zgłoś

ratienka
18 marca 2014 o 15:56

moje też Wieśku, wiesz? Koszmary bywają nieznośne... :) Pozdrowionka.

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 18:07

wiem, bywają ratienko, na szczęście jest ranek:))

zgłoś

Jaga
19 marca 2014 o 22:17

choć mosty zwodzone/ koszmary z wiekiem/ nieważne są one/ gdy człek jest człekiem ;)

zgłoś

Wieśniak M
25 marca 2014 o 08:26

kiedy człek stanie się człekiem/ przyjdzie mu się rozliczać z in blanco czekiem;)

zgłoś

zuzanna809
20 marca 2014 o 00:12

... też nie powinnam spać w takim razie...podobno dobrze spojrzeć w okno zaraz po przebudzeniu ...

zgłoś

Wieśniak M
25 marca 2014 o 08:26

Byle widok za oknem warty wschodu:)))- dziękuję zuzanno:))

zgłoś

Jerzy Woliński
23 marca 2014 o 20:19

gdy sen coraz krótszy na biało pisany, ważne aby w nim myszki nie mieszały:)

zgłoś

Wieśniak M
25 marca 2014 o 21:28

o taaaak miejsce białych myszek w labolatorium:)))

zgłoś

xyz
25 marca 2014 o 17:04

kciuk ;)

zgłoś

Wieśniak M
25 marca 2014 o 21:27

buź:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się