4 september 2011

diary

Wieśniak M
Wieśniak M

szkoła walki

Szkoła walki Byk otwiera podwoje. Ogłoszenie tej treści przybite wkrętami do sztachet zawiesił syn godzinę temu. Kandydaci mają stawić się o poranku. Co, zważywszy na fakt że wyjeżdzamy po śniadaniu zmusza mistrza do przeprowadzenia błyskawicznego kursu wraz z egzaminem końcowym w dość wąskim przedziale czasu.
Mistrz przed pierwszym dzwonkiem trenuje teorię. Wygłasza wszem i wobec teorię z zakresu technik zadawania ciosów głową, ręką i nogą. Słowotok okrasza demonstracją i przybliżającą do tematu artykulacją. Nadmiar śliny wyciera w rękaw.
Zastanawia się jak sprawnie oddzielić kompletnych laików od tych już zaawansowanych. Rozważa ile poziomów ma mieć szkoła. Czy zajęcia w czasie deszczu da zorganizować się w stodole u sąsiada.
Jeszcze tylko błyskawiczna medytacja, szybka kolacja i mistrz udaje się na spoczynek. Musi być wypoczęty przed jutrzejszym dniem.
W razie czego modli się aby rano ktoś tam jednak pod płotem stał.

Wieśniak M
5 september 2011 at 12:59

Ps. W związku z koniecznością opuszczenia miejsca pobytu szkoła została zawieszona do odwołania...

report

An - Anna Awsiukiewicz
5 september 2011 at 13:03

I co na to chętni?

report

Wieśniak M
5 september 2011 at 13:05

muszą poczekać;)).rano był tylko pies z kulawą nogą:)( jest taki we wsi;)

report

dodatek111
5 september 2011 at 14:55

tak mistrzu

report

Wieśniak M
5 september 2011 at 21:14

:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register