|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (801) Proza (73) Dziennik (269) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (3) Handmade (24) O autorze Znajomi (94) | |
takiej biedronce mężnie wyschnie odwłok
gdy paskudne słoneczko przepchnie dalej obłok
promieniem smażąc przez denne szkło flaszki
skwierczą w ukropach chitynowe robaczki
chrząszcze patyczaki wielonogie cuda
dochodzące na wolnym powietrzu południa
można spożyć ze szczawiem pokrzywą czy perzem
układając zeschłe w stosiki lub wieżę
do wnętrza łyżką lub chwytając w palce
pospiesznie
by zdążyć przed żabą i padalcem
spokojnie
popijając wodą mineralną
w łańcuchu pokarmowym jest rzeczą normalną
że duży może więcej a tu nawet musi
gdyż trudno przetrwać na owadzim " suszi"
Ha:) Wieś masz literówki, a widziałam ostatnio gdzieś kątem oka, że jakaś moda grasuje na jedzenie owadów, normalnie wolę pomidory jednak
zgłoś
dwie znalazłem zaraz poprawię:)))- dzięki hosso:)))
zgłoś
zdążyć:))- taki Twój charakterystyczny byczek ortograficzny:))
zgłoś
:)) - hehe:))- no racja zaadoptowałem go chyba:))
zgłoś
hehe, Ty zaadoptowałeś, a ja się zaadaptowałam chyba:)) wersja przez "ż" jakoś mi dziwnie nie pasuje;))
zgłoś
:))- wiem coś o tym;)))
zgłoś
a moja biedronka ma nawet chleb i mięso tylko nie kroją w plasterki
zgłoś
ale świeże i taaaakie polskie:))))
zgłoś
odchudzasz się??? ;)
zgłoś
ograniczam węglowodany:))))
zgłoś
o masz Ci los, robakowe menu... bidne robaczki... ;)))
zgłoś
nieobraniczony dostęp do żarełka:))
zgłoś
chitynka w modzie / pieczona szarańcza w miodzie ;))
zgłoś
szczytem perwersji byłyby pszczoły w miodzie:)))
zgłoś
potwory z Was ;P idę sobie... i poszła :)
zgłoś
wróc z wszą:)))))
zgłoś
o nie, żebyście ją do menu wtrącili... niedoczekanie
zgłoś
no coś Ty, będziemy ją dopieszczać własną krwią:)))- no może jak się rozmnoży?;)))
zgłoś
teraz to ja Wam nie ufam, ot co :))
zgłoś
buuuuu!...:)
zgłoś
teraz to buczy... a tak to o pożeraniu pisze :))
zgłoś
o łańcuchowaniu tylko :))
zgłoś
a on ten łańcuch znaczy się, przecież nas wiąże z całą materią ożywioną:))))
zgłoś
teraz mi będą filozofować, nie dam się nabrać ;P
zgłoś
:)))- dasz, dasz:)))
zgłoś
znam kogoś , kto poważnie zastanawia się nad hodowlą (podobno dofinansowują)... a Ty jesteś niesamowity... same deserki serwujesz...
zgłoś
deserki:))))- no w sumie tak:))- jednak wiele wody upłynie zanim zjem pierwszą szarańczę:)))
zgłoś
hihi (bo zapomniałam )
zgłoś
:)))
zgłoś
niechaj sobie lata lub beztrosko stąpa / można jeść warzywka, gustować w korzonkach :)))
zgłoś
na obiadek stonka z miejscem żerowania- kompletny zestaw- a jakie doznania:))))
zgłoś
...poproszę o pałeczki...:)
zgłoś
mamy tylko odnóżki:))))
zgłoś
...spróbuję nimi, zatem...:)
zgłoś
wolisz : kroczne, skoczne, pływne , grzebne,grzebne czy szczotkowate?:)))
zgłoś
...oczywiście, że skoczne...:)
zgłoś
Ja wybiorę pływne :))
zgłoś
a ja o dużą miskę... będę pawie malować...brrrrrrr :))
zgłoś
:))-pawie w dużej misce?...brrrr:)))
zgłoś
chciałam tylko oszczędzić Twoje buty ale jak nie masz miski to dawaj beret albo toruj drogę do okna - będzie ciekawiej :)))
zgłoś
pokój z widokiem;))))
zgłoś
Ty wiesz, co najbardziej skusi kobietę. Dobranoc zatem... :)))
zgłoś
:))- dziękuje kaju:)))- dobranoc:)))
zgłoś
może jestem wybredny, tylko wiersze, bajki o nich mogę pisać:))
zgłoś
w bajkach dłużej zachowują swieżość:)))))
zgłoś
Ale mieszanka Wiesiu:)
zgłoś
Abo my je, albo one nas;)))
zgłoś
a smalczyk gdzie?:)
zgłoś
się zastanawiam z czego wycisnąć:))))
zgłoś
:)))) Ty już dobrze wiesz Wiesinku/ że mi na nie cieknie ślinka/ nie, nie na te podsmażane/ tylko w słońcu podświetlane/ na wszelki wypadek zatem/ schłodzę śniegiem, by latem/ zahartowane i w słońcu żyły/ nawet ze szczawiem jedzone nie śniły ;))
zgłoś
szczaw nie pomorze, perz nie sudetczyzna/ po owadzim śniadanku- pozostaje blizna/ - bez sensu ale jak większość tego typu wierszyków:)))
zgłoś
No Ty to potrafisz, rozbawiłeś mnie setnie:)))Robaczki Ci w głowie i choć takie szpetne// piękny wierszy Ci wyszedł// powiem to i głośno i szeptem;))) Dobrego Wielki W:)))
zgłoś
witaj Dalciu:)))- rzadko bywasz ostatnio- zapraszam częściej:)))
zgłoś
jadłam mrówki jak byłam mała dostałam gorączki:) teraz unikam zjadania owadów nie służą mi :)
zgłoś
hmmm, zapamiętam- mrówki dobre na poty:)))
zgłoś
o mamo :d robaczek świętojański / może ujdzie cało / przecież świeczki w oczach to czasem za mało ;)) i, jako i zwykle, serdeczności, Śniak
zgłoś
Dzięki isso:)))- robaczek czekał na odsłonę lecz przepadł w przełyku/ co oczywiście nadaje mu pewnego szyku:)))
zgłoś
okrutnik ;d no co za Stawonożna Apokalipsa
zgłoś
A wiesz zatęskniłem przesileniowo za latem, wyobrażenia siebie na hamaku zakłócił drobny szczegół- i właśnie odreagowałem;))))
zgłoś
Oj to ci historia ;))
zgłoś
:))-nienapisana wciąż faktami:))
zgłoś
brr... nie jem mięska.
zgłoś
:))) oj no ile tam tego mięsa ;))))- dziękuję Tereso :)))
zgłoś