mam swoją studnię w którą zaglądam
jak do pustej butelki
zdziwiona że znowu ma dno
wieczorem pytam
dlaczego tynk sypie się ze ścian
rankiem próbuję zbudować
na nowo
nie wiedzieć dla kogo
ten mistyczny świat firanek
pozbawiony wzorów
tylko
jak długo wytrzyma naciągnięta struna
na moim grzbiecie
Ciekawe. Trochę przypomina moją studnię...
zgłoś
bardzo smutne
zgłoś
moc Elu, moc
zgłoś
:)
zgłoś
Ja się z całej siły bronię przed tym 'światem firanek bez wzrou' i może tym bardziej dlatego ten wiersz do mnie bardzo przemawia. Zdecydowanie na tak
zgłoś
jesteśmy na tak.
zgłoś