23 lutego 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Taksyderm

kupiłem garść gwoździ i szkło klęczę
rzeźbię tłuste imię
drewniane białe w koronie
imię- pawia
granicę
zardzewiałe godło
 
z desek zbijam nowe nazwisko przekrwiony szyld
(otwarte rozgośćcie się bije jeszcze ciepły)
dokarmiam udawaną śmierć nudną codzienną herezję
 
bawię się nią obdzieram z gazet i kapsli
biorę pod język (drży smakuje jak ołów)
wypluwam lepką pełną waty
 
w gardle rośnie puch
gęsty
nasączony spirytusem

P
23 lutego 2011 o 22:11

klecę ?

zgłoś

Florian Konrad
23 lutego 2011 o 23:41

fakt, klecę literówka :)

zgłoś

Florian Konrad
23 lutego 2011 o 23:42

znaczy.. klęczę miało być :))) (cholera, mam zły dzień :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się