wiesz co mnie przyciąga do Twoich prac? *jeszcze nie wiesz,ale się "dowiesz":):):) chodzi o pietyzm, z którym je wykonujesz, pietyzm, który nie dobija (można Tworzywo wykończyć poprawkami) w Twoich wierszach widoczny jest talent plastyczny - są estetycznie obrazowe. I to mnie do nich przyciąga:)
tak,pisz tak do mnie Kochana!!! balsam na uszy :) a wiesz ,że ja nigdy tak siebie nie oceniałam. Ale Ty to masz intuicję jednak:) moim marzeniem było liceum plastyczne a potem ASP ale mama mi zabroniła i wylądowałam w ogólniaku :(( wtedy mamy słuchałam. Na szczęści mój polonista mnie " wyniuchał" bo bezczelnie czytałam książki pod ławką na jego lekcji a on udawał że nie widzi...po jakimś czasie zapytał co jest ważniejszego od jego lekcji? A ja na to że Poświatowska :) zapytał czy piszę i tak dzięki niemu wydałam swój tomik w klasie maturalnej. A co do malowania - to i owszem - każda ścian była moja :)
a może trza iść na to ASP??? :):):) skoro już wątek edukacyjny się był pojawił:) tak sobie w eter komentarza rzucam:) nigdy za późno, wszak maluje się i stopami (to tak gdyby reumatyzm, potocznie zwany romantyzmem zajął kończyny - czego ocywiście na Balde Lico Ci nie życzę, wszak chodzi mi tylko o wiek późniejszy dla edukacji:)
w pełni podzielam:) jakby to ująć, ostatnio robiłam takie zdjęcia ruderom w malowniczej dzielnicy ze starymi budynkami, oddałam się temu bez reszty, że tak to ujmę, no po prostu utraciłam kontakt, aż przywrócił mi go Pan Prezes właściciel onych ruder pytając czy ja szpiegiem gospodarczym jestem albo co, no i ja na to, że ja tak tylko zdjęcia pykać lubię starym ruderom przedwojennym, ruderom - spytał, no a ja już nie bardzo byłam w stanie coś powiedzieć, więc pokiwał głową i poszedł. Tak rozumiem Marto:):) wysiłek, tóry wyczerpuje i ładuje do ponownego To się chyba nazywa pasja:) choćby polegała na ćwiczeniu sznurówek na milion i jeden sposobów:) dobranoc:)
musi to nie jest ogród chryzantemowy..
report
nie jest bo chryzantemy są nie ładne...
report
od Amen do Niech:)
report
a niech to...
report
wiesz co mnie przyciąga do Twoich prac? *jeszcze nie wiesz,ale się "dowiesz":):):) chodzi o pietyzm, z którym je wykonujesz, pietyzm, który nie dobija (można Tworzywo wykończyć poprawkami) w Twoich wierszach widoczny jest talent plastyczny - są estetycznie obrazowe. I to mnie do nich przyciąga:)
report
tak,pisz tak do mnie Kochana!!! balsam na uszy :) a wiesz ,że ja nigdy tak siebie nie oceniałam. Ale Ty to masz intuicję jednak:) moim marzeniem było liceum plastyczne a potem ASP ale mama mi zabroniła i wylądowałam w ogólniaku :(( wtedy mamy słuchałam. Na szczęści mój polonista mnie " wyniuchał" bo bezczelnie czytałam książki pod ławką na jego lekcji a on udawał że nie widzi...po jakimś czasie zapytał co jest ważniejszego od jego lekcji? A ja na to że Poświatowska :) zapytał czy piszę i tak dzięki niemu wydałam swój tomik w klasie maturalnej. A co do malowania - to i owszem - każda ścian była moja :)
report
a może trza iść na to ASP??? :):):) skoro już wątek edukacyjny się był pojawił:) tak sobie w eter komentarza rzucam:) nigdy za późno, wszak maluje się i stopami (to tak gdyby reumatyzm, potocznie zwany romantyzmem zajął kończyny - czego ocywiście na Balde Lico Ci nie życzę, wszak chodzi mi tylko o wiek późniejszy dla edukacji:)
report
to już zostawiam młodszemu pokoleniu:)
report
dobrze, już dobrze:) a tu: szarość w odcieniach szarości:) i krople wielkości pyłku:) (precyzyjnie:)
report
z aparatem na kolanach się ciorało a obróbka to już poleciała sama :)
report
aha, no tak, bez umordowania się na kolanach to czasem ani ani:):):)
report
no tak:)) tylko Ci co na mnie patrzą to stukają się po głowach..a ja mogę bez końca byle do końca i znowu :)
report
w pełni podzielam:) jakby to ująć, ostatnio robiłam takie zdjęcia ruderom w malowniczej dzielnicy ze starymi budynkami, oddałam się temu bez reszty, że tak to ujmę, no po prostu utraciłam kontakt, aż przywrócił mi go Pan Prezes właściciel onych ruder pytając czy ja szpiegiem gospodarczym jestem albo co, no i ja na to, że ja tak tylko zdjęcia pykać lubię starym ruderom przedwojennym, ruderom - spytał, no a ja już nie bardzo byłam w stanie coś powiedzieć, więc pokiwał głową i poszedł. Tak rozumiem Marto:):) wysiłek, tóry wyczerpuje i ładuje do ponownego To się chyba nazywa pasja:) choćby polegała na ćwiczeniu sznurówek na milion i jeden sposobów:) dobranoc:)
report
dobranoc:) ładujmy akumulatorki :)
report
gęsia skórka..
report
:)))) i wąsy :)
report