14 marca 2016

poezja

Marta M.
Marta M.

szafran

liryczniejemy pośrodku dnia
z pięściami w gardle
na poprzek ości kręgosłupa
chcemy jeszcze więcej
chcenia bezwarunkowego

 
wygładzam plisy sukienki
lubisz na mnie patrzeć
poznaje po rozszerzonych źrenicach
i niecierpliwych palcach
na kraciastym obrusie

wieczorne podboje nie mają sensu
zamki na piasku po raz pierwszy
mają dobrego architekta


alt art
14 marca 2016 o 19:21

niebo upstrzone o południu rozpisanymi na niepozorne gwiazdy; tchnienie czy chcenie spoziera na nas ze zwierciadła, a Ty na czarnych klawiszach euforii..

zgłoś

Marta M.
15 marca 2016 o 12:14

Euforia bywa ulotna Alcie.

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 marca 2016 o 09:30

bezwarunkowe chcenia- trudne do spełnienia :)

zgłoś

Marta M.
15 marca 2016 o 12:14

trudne ale możliwe :)

zgłoś

LadyC
26 marca 2016 o 22:59

początek mi się bardzo spodobał, potem też dobrze ("poznaję" chyba)

zgłoś

mua
26 marca 2016 o 23:04

i w porzo ;) A to mi sa podoba "chcemy jeszcze więcej/ chcenia bezwarunkowego " ;))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się