26 lipca 2013

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Scena przed sklepem

W Pelplinie na Mickiewicza, przed rozwaloną
bramą
do placu po byłej Cukrowni, przechodziła
dziewczyna z koroną w delikatnej ręce.
Ledwie odsłonięte kolana
po szyję
wyrzeźbioną w górskim krysztale. Wyżej
upięte ciemne włosy. Przedramię oparła
o żebra,
trzymając papierową torebkę ryżu.
Jechały samochody. Przebiegł pies
przez jezdnię. Dziewczyna wpłynęła gdzieś
w zakole.
Z przeciwnego brzegu wyszedł ryży
chudzielec
z ptasim dziobem. Jechały samochody.
Przebiegł pies przez jezdnię.
Bóg obdarzył chłopaka piegami uśmiechu.


.

alt art
26 lipca 2013 o 09:31

rozrzutny..

zgłoś

gabrysia cabaj
26 lipca 2013 o 13:52

całą urodę dostało dziewczę, drogi alcie..

zgłoś

jeśli tylko
26 lipca 2013 o 14:03

i popatrzył Bóg na teatr tej chwili, poczytał i widział, że to było dobre :)

zgłoś

gabrysia cabaj
26 lipca 2013 o 14:06

:))

zgłoś

.
27 lipca 2013 o 19:43

kadr z filmu - przechodnie tak mi się skojarzyło - a może to nie sklep tylko życie - pojawiamy się i znikamy i tylko uśmiech pozostaje na dłużej

zgłoś

gabrysia cabaj
27 lipca 2013 o 19:47

już sama nie wiem, co jeszcze jest sztuką, a co już nie

zgłoś

.
27 lipca 2013 o 19:49

to co sami określimy co nią jest :) pozd

zgłoś

gabrysia cabaj
27 lipca 2013 o 19:55

dobrego Ci:)

zgłoś

.
27 lipca 2013 o 19:58

wzajemnie dziękuję dobrego i tylko dobrego na noc i dalej :)

zgłoś

gabrysia cabaj
28 lipca 2013 o 12:09

Voyteq!!! :*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się