W Pelplinie na Mickiewicza, przed rozwaloną
bramą
do placu po byłej Cukrowni, przechodziła
dziewczyna z koroną w delikatnej ręce.
Ledwie odsłonięte kolana
po szyję
wyrzeźbioną w górskim krysztale. Wyżej
upięte ciemne włosy. Przedramię oparła
o żebra,
trzymając papierową torebkę ryżu.
Jechały samochody. Przebiegł pies
przez jezdnię. Dziewczyna wpłynęła gdzieś
w zakole.
Z przeciwnego brzegu wyszedł ryży
chudzielec
z ptasim dziobem. Jechały samochody.
Przebiegł pies przez jezdnię.
Bóg obdarzył chłopaka piegami uśmiechu.
.
rozrzutny..
report
całą urodę dostało dziewczę, drogi alcie..
report
i popatrzył Bóg na teatr tej chwili, poczytał i widział, że to było dobre :)
report
:))
report
kadr z filmu - przechodnie tak mi się skojarzyło - a może to nie sklep tylko życie - pojawiamy się i znikamy i tylko uśmiech pozostaje na dłużej
report
już sama nie wiem, co jeszcze jest sztuką, a co już nie
report
to co sami określimy co nią jest :) pozd
report
dobrego Ci:)
report
wzajemnie dziękuję dobrego i tylko dobrego na noc i dalej :)
report
!!! :)
report
Voyteq!!! :*
report