18 czerwca 2013

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Stare Widmo

ehhh...gdyby tak umieć malować
w upaćkanym od farb fartuchu
przed sztalugą
z paletą w lewej a pędzlem w prawej
bez ucha i z oszalałym włosem
zagryzać do krwi dolną wargę
coś tam gadać od rzeczy
mruczeć
a potem się cofnąć
(kto się oddala ten lepiej widzi)
podbiec
przyłożyć oko
i nos
dlaczego nos?
bo chyba psim swędem
jeszcze machnąć sadzę i błysk
w tym starym piecu
(kaflowym)
w którym sam diabeł smali
cholewki


.

Leszek Sobeczko
18 czerwca 2013 o 12:41

pochwalę wiersz, a co :) ale rzeby nie było, ze biorę wszystko bezkrytycznie, to czwarty wers do skoszenia, taka drobiazgowa opisowość zbyteczna---pozdrawiam serdecznie

zgłoś

Leszek Sobeczko
18 czerwca 2013 o 12:46

ups ort :( żeby oczywista

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2013 o 12:58

nic z tego, Leszek S - ja jestem praworęczna:))

zgłoś

jeśli tylko
18 czerwca 2013 o 13:03

zajdę z prawej i lewej, popatrzę z różnych odległości :)

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2013 o 13:11

i z przymrużeniem oczu, jeśli tylko:))

zgłoś

Ananke
18 czerwca 2013 o 13:13

mnie się też podoba, ale zastanawiam się nad sformowaniem "psim swędem" ? to chyba od swędzenia ?

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2013 o 13:16

szczęśliwie, fartem, fuksem; bez specjalnego wysiłku, nie wiedząc do końca jak - Ananke:)

zgłoś

Ananke
18 czerwca 2013 o 13:26

he he he - a dziękuje :))) się człowiek całe życie uczy :))

zgłoś

alt art
18 czerwca 2013 o 13:27

ech, gdyby tak upiec chleb; zapach absolutny..

zgłoś

jeśli tylko
18 czerwca 2013 o 14:01

to nie jest takie trudne (choć czasem bardzo trudne :)

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2013 o 14:05

tylko nie z każdej mąki będzie chleb, alcie..

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2013 o 14:05

a z jabłka wino..

zgłoś

ALEKSANDRA
18 czerwca 2013 o 23:02

lubię go:) bardzo udany wiersz:)

zgłoś

gabrysia cabaj
19 czerwca 2013 o 08:52

:) heh, Ola - chyba dałam trochę czadu:))

zgłoś

Darek i Mania
19 czerwca 2013 o 08:58

no to do malowania zobrazuj ten wiersz np. :))

zgłoś

gabrysia cabaj
19 czerwca 2013 o 09:09

trochę nielogicznie sformułowałeś, Darek - nie rozumiem komentarza:)

zgłoś

Jaro
19 czerwca 2013 o 21:39

słyszałem o palących diabłach,ale o smalących cholewki nie:) jak widać najwyższy czas zajrzeć do książek o rogaciźnie:)

zgłoś

jeśli tylko
19 czerwca 2013 o 21:41

każdemu wolno cholewki smaaalić, to miłości słodkie praaawo.. ;))

zgłoś

jeśli tylko
19 czerwca 2013 o 21:41

..bo ona podobno gorąca jak pieec ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
20 czerwca 2013 o 08:47

taka mnie naszła i maginacja, jeśli tylko, Jaro:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się