14 stycznia 2013

dziennik

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Chrust

Wczoraj poznaliśmy się w roku osiemdziesiątym. Pamiętam każdy szczegół jego ubioru, że spojrzałam tam
i było, jakby to rzec - subtelnie. Ale najważniejszy przyjemny zapach mężczyzny zmieszany z benzyną i dymem dopiero co wypalonego papierosa. Dosyć długo chodziliśmy - mówi - chyba nawet pół godziny. A tego to nie pamiętam; i jakie miał wtedy buty

alt art
14 stycznia 2013 o 12:05

sandały, przecie..

zgłoś

gabrysia cabaj
14 stycznia 2013 o 12:37

yhm...chyba nie, alt, bo bym tę słomę zauważyła:))))))

zgłoś

.
16 stycznia 2013 o 10:23

umysł zapamiętuje to co nas przesącza na wskroś na wylot - ciekawie napisane

zgłoś

gabrysia cabaj
17 stycznia 2013 o 09:15

takie wspomnienia rocznicowe, Marcel;)

zgłoś

RENATA
18 stycznia 2013 o 16:54

moze zima była

zgłoś

gabrysia cabaj
18 stycznia 2013 o 17:00

13 stycznia, Renato

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się