pamięci Jerzego Bińczyckiego
Swego czasu obejrzałam Noce i dnie, i koniecznie chciałam zostać Barbarą Niechcic, na co moja mama obruszona, oburzona, odwinęła się na pięcie, zmarkotniała w drugim pokoju i za karę nie zapewniła nam noclegu.
Nad ranem wróciliśmy, żeby zaorać, uprawić, zasiać, powiesić się w starym kościółku.
Może i mój to nie był chłop jak snop żyta - żaden tam Jerzy Bińczycki, który zbudował ponadczasową sylwetkę zwyczajnego człowieka, ukazując jego wewnętrzne bogactwo, ale odtąd mam z kim - dzieląc życie - mnożyć marzenia
wspaniały, niezapomniany - Wielki Jerzy! Pięknie o tym napisałaś.:) A kreacja Barańskiej - podobno byli nominowani do Oskara.:))
report
oj, byli, zuzanno - niezmiennie wzrusza mnie w Znachorze, jakby to nie było aktorstwo - tak, to musiało być Człowieczeństwo
report
bogactwo marzeń...
report
Hania*
report
Gabrysiu SUPERRRRRRRR !!! Znów się jaaakkkam ;)))
report
Tomasz! ;)*
report
No i siem zajonkłem całkowicie ;))) *
report
net mi się rozłączył - a że Tomasz, to gdzieś wyczytałam:))
report
na Znachorze zawsze płaczę
report
Nasunęłyście mi takie przemyślenie że okropnie brakuje w tv takiego programu jak "W starym kinie". Pamiętacie go jeszcze jQuery1710011924975784495473_1352050984696?
report
Renato - zawsze mnie cholernie wzrusza scena, gdy już wie, że udało się uratować człowieka - na kolanach idzie do stołu jak przed ołtarz, żeby podziękować Bogu. Za co? Ta niesamowita pokora. Coś pięknego
report
Tomaszu - podobno niedługo w necie będzie można obejrzeć całą zawartość Telewizji Polskiej:)
report
Gabryśka, oglądasz to co ja. :))) oglądałam to kilkanaście razy. dzisiaj się roztkliwiłam, rozkrochmaliłam jak pościel Barbary. porównałam Bogumiła z X i umarłam z miłości - do Obu. cześć mojej pamięci! :* dziękuję, Gabrycha, za tekst.
report
już mam się wstydzić, Magdala, że oglądam i przyznaję się do wzruszeń? :))) A tak swoją drogą, to powieść M. Dąbrowskiej uważam za Dzieło Absolutne! Ekranizację - za Wielką! Za rok o tym czasie obym znów mogła obejrzeć Znachora:))
report
musiałam poprawić w komentarzu Nałkowską na Dąbrowską - oczadziało mnie czy co?:)))) dzięki, Magdala*
report
napisałam cholernie mądrą odpowiedź, wywaliło mi. pies to... ganiał. ściskam Cię.
report
"Noce i dnie" obok "Lalki" i "Ziemi obiecanej" należą do moich najulubieńszch ekranizacji rodzimej klasyki. A Bińczycki stworzyć kreacje wybitne. Pozdrawiam Gabrysiu :)
report
a Nad Niemnem? Ania:) a ja zawsze mam dylemat, czy Lalka z Dmochowskim w roli Wokulskiego, czy z Kamasem lepsza, chyba jednak z Kamasem - miłego wieczoru;)
report
hehehe ja mam ten sam dylemat za każdym razem :) kończy się tym, że w niedługim odstępie czasu oglądam obie wersje. A "Nad Niemnem" - wiesz, nie, jakoś to dzieło do mnie szczególnie nie trafiło
report
Ja Tam nigdy nie chciałam być Barbarą - prawdę mówiąc, wkurzała mnie trochę. :))) Ale znalazłam swojego misia równie dobrotliwego, jak Bogumił. :))) I też mnożymy marzenia. :)
report
Za to we mnie jest sporo z Barbary - te nierealne plany ;) Mam nadzieję, że nigdy nie będę takim czarnowidzem, jak ona.
report
Lilka, sprawiasz wrażenie człowieka..
report