Dzisiaj pomyślałam sobie: kurcze, jak mi się nie chce kisić tych ogórków. Ile można? Poszłam więc znowu spać. Potem wstałam. Potem coś czytając myślałam o wszystkim, tylko nie o ogórkach. Potem zrobiłam obiad, żeby nie myśleć o ogórkach. Wyszłam do ogrodu tymi drzwiami, za którymi nie było śladu ogórków i wróciłam tymi samymi - jak najdalej od nich. A one tam czekając w tym koszu - więdną. I nie ma nikogo w tym domu, kto miałby tyle pieprzonego czasu, żeby coś z tym zrobić.
:)))rób, rób bo zima zapyta gdzie lato było
report
zimie nie zamkniesz ust byle kiszonym ogórkiem:))
report
proponuje ucierany pitny miód w makutrze , może da się kogoś zaprosić do robienia ogórków, a potem do konsumpcji :)
report
eeetam...ja się tylko tak z nimi droczę, doro - jeszcze dzisiaj znajdą się w słojach:))
report
ściśnięte biedne, skwaśnieją ;)
report
od nadmiaru mizeria;)
report
tyż, Wiesiu:))
report
tak więc ogórki/ więdną zawiedzione/ że nikt się nie kwapi/ grać z nimi w zielone//;)
report
:)
report
skąd ja to znam ;))) ale już się tłoczą w szkle, zmętniały i się klarują :))
report
jak słowa, jeśli tylko:))
report
a wiesz Gabi, na działce całe mi pożółkły w liściach, poschły, okropieństwo i nic ledwo kilka słoików mama zrobiła, ja się już nie załapałam, a kupnych nie lubię, zawsze trafię pędzone, więc zazdraszczam Ci tych ogórów:)) smacznego na zaś :))
report
haha jakbyś nie uciekała i tak wiszą nad Tobą jak jakaś klątwa ;)
report
kiszony ogórek to dla mnie rarytas. W Grecji tęskniłam za krajem, bo tam nie było kiszonych ogórków ani kiszonej kapusty!!!
report
pozwolę sobie na małe podpięcie :)
report
Jakbym powiedziała, że nie rozumiem? ;)) Przecież ogórki są w sklepie, po co tyle ambarasu!
report
kiszenie ogórków to kultowy atawizm, niektórzy mają zakorzenione tak, ze ogórki ze sklepu mogą nie istnieć. Rozumiem to, bo ja tak mam ;))
report
Ok, widzę że dziennik, a jednak żal. Po pierwszych zdaniach, czułem ironię, jak to te ogórki wciskają się wszędzie i wyglądałem fajerwerków, a ty zgasiłaś tekst jak zapałkę. Nuu, szkłooda.
report
ehhhh - a myślałam, że tutaj nikt nie czyta, że można sobie pofolgować:))
report
nie mury czynią więzienie..
report
tylko ogórki, alt;)
report
tak mi się wydaje..
report
alt art napisał mi, że jestem klawiszem w Twoim ogórkowym więzieniu i koprem do roboty zaganiam...
report
alt nagina fakty, ale to zwyczajne przegięcie jest, doro:)
report
koper świszczący w powietrzu.. ;)
report
;))))
report
na urodzaj nie ma rady,ten problem mam już z głowy, ale ten nadmiar owoców ... zniechęcenie rzeczywiste:))
report