28 października 2012

dziennik

Darek i Mania
Darek i Mania

niedzielny dotyk słońca

firanka nabrała powietrza 
zaczęła ze złości skakać 
w słonecznych promieniach
które biegną potykając się o nogę 
wiatr przez okno do ucha  szepce
tajemnicze powieści kochanków
kochanków na wietrze
niemrawy skrycie
ściągam od dziecka
lekcje miłości  
  
     
ciapnięta siekierą noga
w wielką sobotę 
wieczorem zabrali do szpitala 
miałem Wielkanoc inaczej zaplanowaną
i ta firanka kiedy leżałem pisząc 
żeby nie było smutno i nie bolało
wiatr dobijał się do okna
chcąc podać telegram od Mani 
trzyletnia dziewczynka   
postawiła cały szpital na nogi
gdy zamknęli drzwi przed nosem
trudno było zrozumieć co się stało  
krew sączyła się przez opaskę 
kapała jak jej łzy
podwójny tramal  jakiś lek na uspokojenie 
później ta firanka  
dziecko za drzwiami 
miłość  

biegnie opowieść jak Mania
coraz szybciej i większymi susami
noga ozdrowiała
za oknem rośnie choinka
z dzieciakami wygląda na mikołaja
firanka

alt art
29 października 2012 o 20:00

malowane..

zgłoś

Darek i Mania
29 października 2012 o 20:52

"..malowane na niebiesko okiennice słoneczniki wyglądają na ulice"

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 października 2012 o 20:33

... pięknie malujesz myślami, Darku...:)

zgłoś

Darek i Mania
4 listopada 2012 o 17:40

może czas zacząć malować obrazy :))

zgłoś

Jaga
29 października 2012 o 20:37

...lekko i promiennie...:)

zgłoś

Darek i Mania
29 października 2012 o 20:57

unosi mnie jak komuś się podoba

zgłoś

Patrycja
4 listopada 2012 o 20:29

chcę takie słyszeć.... fantastyczne ....

zgłoś

Darek i Mania
4 listopada 2012 o 22:14

czyli mów do mnie .. niestety oparte na faktach autentycznych :))cieszy mnie że otarł się text o ciebie Patrycjo :))

zgłoś

Eva T.
8 listopada 2012 o 20:10

Piekna u Ciebie pogoda :)

zgłoś

Darek i Mania
8 listopada 2012 o 20:17

prognoza nawet się sprawdza jeśli są chęci ;)

zgłoś

Slawrys
9 listopada 2012 o 21:44

taki faktyczny miły dotyk słońca po przeczytaniu, dzięki ...

zgłoś

Darek i Mania
9 listopada 2012 o 22:01

ba a za co dzięki ? to ja dziękuję za zatrzymanie się i podzielenie się odczuciem :)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
11 listopada 2012 o 22:17

"jak dziecko naucz się cieszyć i miłość dawać bez końca" - w każdym z nas drzemie dziecko, tak myślę. A wiersz bardzo ładny.

zgłoś

Darek i Mania
11 listopada 2012 o 22:47

no i masz przed chwilą dostało mi się od eyesOFsoul za łatwiznę a Ty mówisz że ładny -no a ja mam zamiar połowę textów powyrzucać - wiesz ja lubię dzieci i ich prostotę przekazu słów i uczuć -może dlatego tak a nie inaczej -pozdrawiam :))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
13 listopada 2012 o 22:57

No bo jest ładny, Darku. Przecież wszystkie wiersze nie muszą być równiutko pod linijkę. Pewnie, że lubimy piękne sukienki, szpilki, ale poczciwe, powyciągane sweterki też... Widzę, że dopisałeś ciąg dalszy historii, to miłe. Serdeczności.

zgłoś

Darek i Mania
18 listopada 2012 o 23:15

dopisałem po tym jak Kasia po ambicji mi poleciała ale czy teraz jest lepiej to sam Bóg wie :) serdeczności :)

zgłoś

eyesOFsoul
11 listopada 2012 o 22:30

Wiesz Darek, niegdyś, na samym początku każde słowo Twoje było jak wyrocznia. Nie dlatego, że mnie opierdzielałeś dla mojego dobra, ale dlatego że to co tu wstawiałeś miało wysublimowany smak. Taka restauracja, do której chce się wracać. Dzisiaj wstawiasz sobie jakieś dzienniczki. Rozumiem. Przenosisz utwory z jednego miejsca w drugie... Ale chyba mogę poczuć się urażona, że bardziej w tym momencie dbasz o siebie niż czytelnika. Pozdrawiam, licząc, że nie weźmiesz wałka i nie zaczniesz mnie gonić. Jam tylko szczera...

zgłoś

Darek i Mania
11 listopada 2012 o 22:41

to raczej Ty powinnaś mnie pogonić z wałkiem -to stare texty, które komuś tam się podobały a różne są gusta - widzisz jest różnica Ty piszesz coraz lepiej a ja coraz gorzej - nie wiedziałem że miałem taką u Ciebie wartość - obiecuję poprawę o ile to możliwe -bo ja pisać nie umiem :)) pozdrawiam i dziękuję za szczerość

zgłoś

eyesOFsoul
11 listopada 2012 o 22:49

Nadal masz. Tylko daję Ci słowne upomnienie. :)

zgłoś

Darek i Mania
11 listopada 2012 o 23:38

jakiś czas temu ciapnąłem sobie nogę siekierą we wielką sobotę. na wieczór zabrali mnie do szpitala . miałem wielkanoc inaczej zaplanowaną i ta firanka kiedy leżałem i myślałem o tym żeby nie było smutno i nie bolało . wiatr dobijał się do okna chcąc mi podać telegram od mani . dziewczynka nie miała jeszcze czterech lat a postawiła cały szpital na nogi gdy zamknęli jej drzwi przed nosem. trudno było zrozumieć jej co się stało i dlaczego mnie zabrali . krew przechodziła przez opaskę i kapała jak jej łzy. podwójny triamal i jakiś lek na uspokojenie a potem ta firanka i promienie słońca . dziecko za drzwiami i miłość bez końca

zgłoś

Emma B.
25 listopada 2012 o 10:36

nie wiem co powiedzieć, ale to dla mnie brzmi bardziej jak początek noweli, opowiadania.

zgłoś

Darek i Mania
25 listopada 2012 o 10:58

znaczy podpowiadasz abym pisał dalej albo poszukał w zapiskach dalszy ciąg -obawiam się że to nie jest dobry pomysł ;):)

zgłoś

Teresa Tomys
28 listopada 2012 o 21:54

Darku dotarła przesyłka?

zgłoś

Darek i Mania
28 listopada 2012 o 22:00

dotarła Teresko i już przeczytana :) -myślałem że napisałem o tym :)) ech ta moja pamięć -dziękuję ślicznie i zobaczę czemu nie poszła wiadomość do Ciebie :))

zgłoś

Joha
15 grudnia 2012 o 11:05

"ściągam od dziecka/ lekcje miłości " i firanka - biegnie opowieść :)

zgłoś

Darek i Mania
15 grudnia 2012 o 11:38

biegnie opowieść jak Mania, coraz szybciej i większymi susami, noga ozdrowiała, za oknem rośnie choinka, z dzieciakami wygląda na mikołaja, firanka

zgłoś

nieRuda
28 stycznia 2013 o 18:51

faktycznie malujesz;)))

zgłoś

Darek i Mania
28 stycznia 2013 o 18:59

realne kolory

zgłoś

Jaro
10 lutego 2013 o 20:31

prawdziwie:)

zgłoś

Darek i Mania
10 lutego 2013 o 20:42

ano dokument się pisze o firance :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się