28 october 2012

28 october 2012, sunday ( niedzielny dotyk słońca )

firanka nabrała powietrza 
zaczęła ze złości skakać 
w słonecznych promieniach
które biegną potykając się o nogę 
wiatr przez okno do ucha  szepce
tajemnicze powieści kochanków
kochanków na wietrze
niemrawy skrycie
ściągam od dziecka
lekcje miłości  
  
     
ciapnięta siekierą noga
w wielką sobotę 
wieczorem zabrali do szpitala 
miałem Wielkanoc inaczej zaplanowaną
i ta firanka kiedy leżałem pisząc 
żeby nie było smutno i nie bolało
wiatr dobijał się do okna
chcąc podać telegram od Mani 
trzyletnia dziewczynka   
postawiła cały szpital na nogi
gdy zamknęli drzwi przed nosem
trudno było zrozumieć co się stało  
krew sączyła się przez opaskę 
kapała jak jej łzy
podwójny tramal  jakiś lek na uspokojenie 
później ta firanka  
dziecko za drzwiami 
miłość  

biegnie opowieść jak Mania
coraz szybciej i większymi susami
noga ozdrowiała
za oknem rośnie choinka
z dzieciakami wygląda na mikołaja
firanka


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 34 | rating: 0/30 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

malowane..

report |

Darek i Mania,  

"..malowane na niebiesko okiennice słoneczniki wyglądają na ulice"

report |

Veronica chamaedrys L,  

... pięknie malujesz myślami, Darku...:)

report |

Darek i Mania,  

może czas zacząć malować obrazy :))

report |

****,  

...lekko i promiennie...:)

report |

Darek i Mania,  

unosi mnie jak komuś się podoba

report |

Patrycja,  

chcę takie słyszeć.... fantastyczne ....

report |

Darek i Mania,  

czyli mów do mnie .. niestety oparte na faktach autentycznych :))cieszy mnie że otarł się text o ciebie Patrycjo :))

report |

Eva T.,  

Piekna u Ciebie pogoda :)

report |

Darek i Mania,  

prognoza nawet się sprawdza jeśli są chęci ;)

report |

Slawrys,  

taki faktyczny miły dotyk słońca po przeczytaniu, dzięki ...

report |

Darek i Mania,  

ba a za co dzięki ? to ja dziękuję za zatrzymanie się i podzielenie się odczuciem :)

report |

kamyczek (Chinita),  

"jak dziecko naucz się cieszyć i miłość dawać bez końca" - w każdym z nas drzemie dziecko, tak myślę. A wiersz bardzo ładny.

report |

Darek i Mania,  

no i masz przed chwilą dostało mi się od eyesOFsoul za łatwiznę a Ty mówisz że ładny -no a ja mam zamiar połowę textów powyrzucać - wiesz ja lubię dzieci i ich prostotę przekazu słów i uczuć -może dlatego tak a nie inaczej -pozdrawiam :))

report |

kamyczek (Chinita),  

No bo jest ładny, Darku. Przecież wszystkie wiersze nie muszą być równiutko pod linijkę. Pewnie, że lubimy piękne sukienki, szpilki, ale poczciwe, powyciągane sweterki też... Widzę, że dopisałeś ciąg dalszy historii, to miłe. Serdeczności.

report |

Darek i Mania,  

dopisałem po tym jak Kasia po ambicji mi poleciała ale czy teraz jest lepiej to sam Bóg wie :) serdeczności :)

report |

eyesOFsoul,  

Wiesz Darek, niegdyś, na samym początku każde słowo Twoje było jak wyrocznia. Nie dlatego, że mnie opierdzielałeś dla mojego dobra, ale dlatego że to co tu wstawiałeś miało wysublimowany smak. Taka restauracja, do której chce się wracać. Dzisiaj wstawiasz sobie jakieś dzienniczki. Rozumiem. Przenosisz utwory z jednego miejsca w drugie... Ale chyba mogę poczuć się urażona, że bardziej w tym momencie dbasz o siebie niż czytelnika. Pozdrawiam, licząc, że nie weźmiesz wałka i nie zaczniesz mnie gonić. Jam tylko szczera...

report |

Darek i Mania,  

to raczej Ty powinnaś mnie pogonić z wałkiem -to stare texty, które komuś tam się podobały a różne są gusta - widzisz jest różnica Ty piszesz coraz lepiej a ja coraz gorzej - nie wiedziałem że miałem taką u Ciebie wartość - obiecuję poprawę o ile to możliwe -bo ja pisać nie umiem :)) pozdrawiam i dziękuję za szczerość

report |

eyesOFsoul,  

Nadal masz. Tylko daję Ci słowne upomnienie. :)

report |

Darek i Mania,  

jakiś czas temu ciapnąłem sobie nogę siekierą we wielką sobotę. na wieczór zabrali mnie do szpitala . miałem wielkanoc inaczej zaplanowaną i ta firanka kiedy leżałem i myślałem o tym żeby nie było smutno i nie bolało . wiatr dobijał się do okna chcąc mi podać telegram od mani . dziewczynka nie miała jeszcze czterech lat a postawiła cały szpital na nogi gdy zamknęli jej drzwi przed nosem. trudno było zrozumieć jej co się stało i dlaczego mnie zabrali . krew przechodziła przez opaskę i kapała jak jej łzy. podwójny triamal i jakiś lek na uspokojenie a potem ta firanka i promienie słońca . dziecko za drzwiami i miłość bez końca

report |

Emma B.,  

nie wiem co powiedzieć, ale to dla mnie brzmi bardziej jak początek noweli, opowiadania.

report |

Darek i Mania,  

znaczy podpowiadasz abym pisał dalej albo poszukał w zapiskach dalszy ciąg -obawiam się że to nie jest dobry pomysł ;):)

report |

Teresa Tomys,  

Darku dotarła przesyłka?

report |

Darek i Mania,  

dotarła Teresko i już przeczytana :) -myślałem że napisałem o tym :)) ech ta moja pamięć -dziękuję ślicznie i zobaczę czemu nie poszła wiadomość do Ciebie :))

report |

Joha,  

"ściągam od dziecka/ lekcje miłości " i firanka - biegnie opowieść :)

report |

Darek i Mania,  

biegnie opowieść jak Mania, coraz szybciej i większymi susami, noga ozdrowiała, za oknem rośnie choinka, z dzieciakami wygląda na mikołaja, firanka

report |

nieRuda,  

faktycznie malujesz;)))

report |

Darek i Mania,  

realne kolory

report |

Jaro,  

prawdziwie:)

report |

Darek i Mania,  

ano dokument się pisze o firance :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register