|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
Przychodzę na Wyspę. Witam się z koleżankami i kolegami, z tym i owym zamieniam zdanie... Nagle, jak spod ziemi, wyrasta przede mną Leon, wstawiając się między mnie a kogoś tam.
- Jureczku, daj papierosa...
- Leon, ile razy ci mówiłem, że jestem Wojtek!
- Wiem, Piotruś, ale dasz zapalić, prawda...?
* * *
Palę papierosa i gapię się na bryłę pseudoklasycystycznego kościoła OO. Franciszkanów. Znienacka Teresa łapie mnie za rękaw...
- Ja to wszystkich lubię, każdego lubię... I ciebie też lubię, bo grunt to się nie denerwować, a ja się nie denerwuję...!
No cóż, powinienem się poczuć wyróżniony i... nie denerwować się.
Zatem idę pod prąd, bo mnie denerwuje. Dobry tekst, podziwiam :)
zgłoś
nie denerwuj się Jasiu bo tekst dobry Krzysiu..acha i pozdrów Wojtka, jeśli jest tez na Wyspie:)))))
zgłoś
spokój najważniejszy..
zgłoś
tylko to nas może uratować :)
zgłoś
no nie wiem..
zgłoś
spokój lub szaleństwo - do wyboru
zgłoś
ewentualnie szalony spokój lub spokojne szaleństwo
zgłoś
Ty jak zwykle kręcisz cóś..
zgłoś
a Ty jak zwykle udajesz, że nie wiesz...
zgłoś
dobrze, że sokrates nie dożył..
zgłoś