14 kwietnia 2011

poezja

Tupack
Tupack

Największy

Drzewo coraz bliższe ideału,
zielenieje, wyższe - potężne.
Spogląda na świat pełen
folwarków 1984-tych,
tłustych świń w asfaltowych garniturach,
z papierowym życiem w kieszeniach,
z zabójczą miłością w oczach.

Tańczą wokół Drzewa,
zawistne uwagi rzucają,    
swym zapachem zakłócają
spokojne myśli jego.

I nie ma już nadziei
na odmianę sposobu bycia,
gdy wszystko wokół się ścieli
łajnem realnego życia.

W końcu idzie, spoglądając czule
dotyka z szacunkiem ten jedyny
głosiciel dobrego słowa.
Zbawca w swej litości
sumiennie wybija toporem
z głowy marzenia młodzieńca.

Coraz wyższe, zieleńsze - potężne.
Oddala się świat - napływa życie.
Obraz

Tupack
14 kwietnia 2011 o 21:36

I teraz komentarz... pisałem ten wiersz z chęcią stworzenia 3 alternatywnych zakończeń. Są to 3 ostatnie strofy. Doszedłem jednak do wniosku, że to całkiem przyjemnie się komponuje.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się