ALL WORKS Poetry (26) Prose (2)
About me

14 april 2011

poetry

Tupack
Tupack

Największy

Drzewo coraz bliższe ideału,
zielenieje, wyższe - potężne.
Spogląda na świat pełen
folwarków 1984-tych,
tłustych świń w asfaltowych garniturach,
z papierowym życiem w kieszeniach,
z zabójczą miłością w oczach.

Tańczą wokół Drzewa,
zawistne uwagi rzucają,    
swym zapachem zakłócają
spokojne myśli jego.

I nie ma już nadziei
na odmianę sposobu bycia,
gdy wszystko wokół się ścieli
łajnem realnego życia.

W końcu idzie, spoglądając czule
dotyka z szacunkiem ten jedyny
głosiciel dobrego słowa.
Zbawca w swej litości
sumiennie wybija toporem
z głowy marzenia młodzieńca.

Coraz wyższe, zieleńsze - potężne.
Oddala się świat - napływa życie.
Obraz

Tupack
14 april 2011 at 21:36

I teraz komentarz... pisałem ten wiersz z chęcią stworzenia 3 alternatywnych zakończeń. Są to 3 ostatnie strofy. Doszedłem jednak do wniosku, że to całkiem przyjemnie się komponuje.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register