17 lipca 2011
Próba
Stoisz, bo stać Ci nakazano.
Kierunek przepaść, na drogowskazie szarym.
Skoczysz? - Ty nie skaczesz.
W blasku ksieżyca Jego twarz jest bliższa.
Na stromym zboczu za wiele ryzyka.
Przepaść nieznana, drwiąca tajemnica.
W promieniach słońca jego dłoń gorąca, ogrzewa myśli ciężkie, ociażałe.
Na brzegu zbocza wiatr zbyt ryzykowny.
Pod Waszą gwiazdą życie wolniej płynie.
Krawędzi kontur kusi drogowskazem.
Lecz skoczyć w przepaść samej, tak samotnej,
To skoczyć w próżnie kolorową.
Ach! W Jego ustach tęcza nad tęczami.
Przepaść ryzyka niech przywdziewa płaszcz.
Bo w Jego oczach Wasza przyszłość żyje,
Więc dla ryzyka nie niszcz trwałych chwil.
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga