26 september 2022

poetry

Yaro
Yaro

zagłówka

jak my wszyscy pojawiłem się nie wiadomo skąd
jak meteory plejady po dniach Kupały
ogniem na wodzie mgłą po łąkach
dotykamy się brawami ciepłe czoła
rzęsy uderzenia motylich powiek
ciepłe dłonie ciepło drżących ust
smak niezapomnianej chwili gdy sówka tak kwili
zapach ciepłej letniej nocy smak spoconych ciał

jeśli tylko
27 september 2022 at 09:17

lepiej bez rymu (skoro tylko jeden..)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register